
Autobus J (ob. 520) odjeżdża w stronę Pragi Południe (dzielnicy, która nie istnieje) wczoraj i dziś. Widok z placu na Rozdrożu.
Kościół św. Trójcy na Solcu sfotografowałem z innego punktu, bo przez lata wyrosły przed nim drzewa, które - nawet pozbawione liści - zasłaniają go.
Dawne kasy dworca PKP Powiśle dziś służą jako oaza dla posiadaczy rejbanów, kapelusików, rurek, apaszek i arafatek, modnych trampek i nieprzepartej chęci lansu.
A w ramach bonusu proponuję przedwojenne zdjęcie liceum Batorego oraz wersję z 2011. Mogłem wprawdzie poczekać aż spadną liście (z tych drzew z boku, bo ze środkowego nie spadną), ale akurat rzucili siódmy tom autobiografii Urszuli Sipińskiej.Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki "Jesteśmy w Warszawie. Miasto stare i nowe" (vide: źródła).




prawdziwa zagadka - co to był za autobus, który miał przystanek w wąwozie łączącym Szucha z trasą ł.? :-)
OdpowiedzUsuńŻaden - po prostu zbudowali wiatę, nic tamtędy nie puścili, zrobili kilka zdjęć, po czym wiatę zdemontowali.
OdpowiedzUsuńMoże jacyś plany byli względem onego przystanka?
OdpowiedzUsuńTaaak drzewa urosły..a nawet latarnia tyyz i sięga już gzymsu frontonu Św. Trójcy
OdpowiedzUsuńnie wiedziałam, że kasy dworca "Powiśle" to teraz zagłębie mody!:D
OdpowiedzUsuńNo i się wyjaśniło po co jest ten chodnik dla nikogo na PnR.
OdpowiedzUsuńZakładam, że Warszawa Powiśle to twoje ulubione miejsce do spędzania wolnego czasu ;)
OdpowiedzUsuńOdpowiedź dla "er". Przez krótki czas w latach 70-tych stawał tam autobus 168, wtedy gdy ul. Polna była zamknięta z powodu remontu.
OdpowiedzUsuń