Żałuję niezmiernie, iż nie doszło do odbudowy pałacu Saskiego -nawet jeśli miałby to być tylko taki fantom jak blok Jabłonowskich. Był to (Saski) imponujący skalą, rozmachem i monumentalnością budynek, i odsłonięcie piwnic parę lat temu roznieciło pewne nadzieje. Jak się okazało, płonne. Nie ma kasy, nie ma pałacu. I nie ma mocnych.


Pałac Saski przed 1939 rokiem i w 2011.


Grób Nieznanego Żołnierza w 1945 r. - w tle fragmenty cokołu pomnika księcia Poniatowskiego.


Rok 1945- trzy ocalałe przęsła pałacu i morze gruzów. No i rok 2011.
Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki "Jesteśmy w Warszawie. Miasto stare i nowe" (vide: źródła).
popieram tę opinię. to był(by) klawy budynek z tą kolummadą - "11 bram". a bez pałacu... nie ma pałacu.
OdpowiedzUsuńNo cóż. Trzeba to przeboleć. Sypie się Stara Praga..też kasy nie ma..
OdpowiedzUsuńA kasy może być coraz mniej. Za to na przystankach sa bardzo drogie nowoczesne wiaty.......
Pozdrawiam Vojtek
no wieeeelka szkoda! :(
OdpowiedzUsuńwykorzystam okazję i zareklamuję swoje wypociny:
http://tajemnice.waw.pl/zabytki/piwnice-saskie/
Bez pałacu nie ma pałacu, a przez Victorię nie ma drugiego ... :(
OdpowiedzUsuńEch, tylko piwnice zostały.
Za Victorią leży stanowisko archeologiczne ...
Długo leży :/
Łomatko - tak wszechogarniająca kostka to jak z horroru jakiegoś...
OdpowiedzUsuńAch gdyby tak Saski i Bruhla odbudować... Ale niestety, można sobie co najwyżej pomarzyć.
OdpowiedzUsuńA mnie chyba jeszcze bardziej szkoda całej Wielkiej, części Pańskiej, Śliskiej, Chmielnej i kilku innych, które tam, gdzie teraz mamy pajaca stanowiły w dużej mierze o chrakterze naszego miasta.
OdpowiedzUsuńZresztą nie chodzi o "bardziej" lub "mniej"... Wszystkiego szkoda.
Za odbudowę Pałacu powinni zapłacić ci, co go zniszczyli, czyli Niemcy.
OdpowiedzUsuńJeden z warszawskich prezydentów im fakturę nawet za to wystawił. Ale pocztą lotniczą wysłał i nie doszło czy coś...
OdpowiedzUsuńPodzielę się moim zdaniem na temat odbudowy Saskiego: Nie mam na ten temat zdania. Możecie teraz mnie próbować przekonywać w obie strony.
OdpowiedzUsuńnie sądzę, żeby komuś chciało się fatygować.
OdpowiedzUsuńMoże i nie wiem ale z tego co wiem Saskiego nie odbudowano nie z powodu brak pieniędzy bo za biura by się zwrócilo tylko z powodu nie ma gdzie się zebrać (zebraliśmy się tu po to żeby się rozejść jak mawiał tow. Wiesław).
OdpowiedzUsuńniech nam teraz niemce odbudują! to takie niesprawiedliwe. Jak piekna byłaby teraz Warszawa gdyby nie wojna?? :(
OdpowiedzUsuń