W ogóle to wojna jakoś wypaczyła czy może raczej odmieniła pojęcie "zabytku". Zabytkowe jest wszystko, czego nie zdążono zniszczyć podczas wojny i ewentualnie po niej.

Pałac Teppera stał w miejscu, w którym dziś znajduje się taras nad trasą WZ od strony Miodowej. Po wojnie jego resztki rozebrano, właśnie w celu stworzenia owego tarasu (który to taras lubię, nawiasem mówiąc).
Zapyziała przedwojenna Dziekania i odpicowana AD 2011.
Miodowa przy Koziej - narożny dom przed wojną został znacznie podwyższony a po wojnie znacznie obniżony.
Mariensztat - widok z rynku mariensztackiego na most Kierbedzia/most Śląsko-Dąbrowski. Żal pięknych, łukowatych przęseł...
Ulica Nowy Zjazd schodziła kiedyś wprost z placu Zamkowego na most Kierbedzia. Dziś jest trasa WZ i wygląda to, jak na fotografii z 2011. Po prawej na przedwojennym zdjęciu (i to mocno przedwojennym, bo z XIX wieku) kamienica, która była "przyklejona" do kościoła św. Anny. Po wojnie podupadłą mocno kamienicę rozebrano.Archiwalne fotografie pochodzą z książek "Warszawa na fotografiach XIX wieku" oraz zdjęcie Miodowej i Koziej z "Warszawa stolica Polski" (vide: źródła). Nowe zdjęcia pochodzą z wczesnego - co widać po aurze - 2011 roku. Ale są bez liści!




Wiaduktu Pancera szkoda, to fakt. Ale już nie rozpaczaj tak po przęsłach, bo wiesz przecież, że biegły za wysoko w stosunku do nowego mostu.
OdpowiedzUsuńPrzed wojną Starówka stanowiła centrum i most prowadził wprost na Plac Zamkowy. Po wojnie "przesunięto środek" Warszawy, a ruch uliczny zaczął "omijać" Plac (dołem).
Bo ja wiem, czy Starówka przed wojną stanowiła centrum? Była przejezdna (przejazdowa?), ale żeby od razu centrum? ;)
OdpowiedzUsuńBTW - ciekawe, co to za przedwojenne zgromadzenie, uchwycone na Miodowej/Koziej. Pogrzeb Marszałka?
Nie tyle w stosunku do nowego mostu biegły za wysoko, co do wlotu tunelu.
OdpowiedzUsuńA Starówka przestała być ścisłym Centrum na dłuuuugo przed wojną (gdzieś tak w XVII-XVIII wieku).
@ Iam I - nie sądzę, w tle pałęta się jakaś dorożka a z tego co zapamiętałem z relacji mojej śp. babci niemal w każdym oknie były żałobne flagi. Poza tym nie pamiętam żeby wtedy wspominała o Miodowej.
OdpowiedzUsuńSłusznie Sebik - flag niet, za to ludzi i policmajstrów kupa - może film kręcili?
OdpowiedzUsuńSzukam starych zdjęć Wilanowskiej (tej ulicy, nie alei). Nie powinno być to trudne, bo w Powstaniu działy się tam dantejskie sceny. Ale fajnie by było porównać :)
OdpowiedzUsuńWygląda faktycznie na pogrzeb ale nie Marszałka.
OdpowiedzUsuńKożuchy i płaszcze sugerują jakiś listopad.
Policjant prosi fotografa o przyniesienie 5 piw.
Cokolwiek by się na tym zdjęciu nie działo musiało być to coś dużego - na co wskazuje tłum na ulicy i ranga policjanta stojącego bokiem - to jest przodownik albo starszy przodownik (czyli odpowiednik sierżanta). Ten co zamawia pięć piw ma podobną rangę. Równie dobrze może być to wrzesień 1939 roku jak i maj 1926... Ale z drugiej strony może być to też jakieś nieoczekiwane zajście na ulicy a w tle tłum gapiów...
OdpowiedzUsuń@I am I & Hrabia Piotr: czepiacie się.
OdpowiedzUsuńczepiają się i (bo) z tego słyną.
OdpowiedzUsuńten stary Nowy Zjazd wygląda psychodelicznie, coś jak wylotówka z Ułan Bator, czy jak.
Szukałem czegoś innego ale przypadkiem trafiłem na to - http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/94536:1/ae3c1db6c5024a1c26109d7d7fc5691f/
OdpowiedzUsuńCzyli zagadka się rozwiązała a jak komuś się nie chce kopiować odnośnika - data to 29.04.1933 a to zdarzenie to awaria wodociągów i tłum się jej przyglądający.