Dworzec Ochota, który wcale nie jest na Ochocie tylko na Woli.
Jana Pawła II róg Anielewicza.
Widok z resztek Chmielnej w stronę PKiN.
Ministerstwo Komunikacji na Chałubińskiego.
Archiwalne fotografie pochodzą z albumu "Warszawa - o zniszczeniu i odbudowie miasta" (vide: źródła).




ta Chmielna to w 1964 roku??? wygląda na 19 wiek....co tu duzo mówic, zmieniła sie Warszawa.
OdpowiedzUsuńNo i dochodzi jeszcze styk Ochoty, zwłaszcza przy Grójeckiej.
OdpowiedzUsuń@Anonimowy - no, powojenna Chmielna po tej stronie to tzw Dziki Zachód.
OdpowiedzUsuń@I am I - no tak, ale już nie chciałem motać.
Anonimie - tamto zdjęcie było wykadrowane tak umyślnie w celu propagandowym, by pokazać, jaka to przedwojenna zabudowa jest "be", a nowe bloki "amci". Tak samo można by zrobić i dzisiaj.
OdpowiedzUsuńPrzedwojenna Chmielna to też nie był Wersal, umówmy się ;)
OdpowiedzUsuńSpokojnie mógłbym stworzyć współczesny album z 1000 zdjęć ze Śródmieścia jako obraz nędzy, degrengolady i rozpaczy.
OdpowiedzUsuńYorryku - Tak, większość ludzi kojarzy takie klimaty tylko z Pragą, a w Śródmieściu też tego (niestety) w bród.
OdpowiedzUsuńChmielna na starym zdjęciu wygląda może niezbyt zachęcająco, ale sam układ domów, ta uliczka i to jak zostało to sfotografowane - rewelacja!
OdpowiedzUsuńChyba z 10 lat temu był przy dworcu Ochota niewielki bazar, teraz ostały się jakieś resztki. Muszę przyznać, że był to jeden z nielicznych przypadków, kiedy coś takiego wcale mi nie przeszkadzało. Nawet posiadało swój urok.
Natomiast jeśli idzie o Chałubińskiego i Ministerstwo Komunikacji - najlepsze działo się zawsze na tyłach. Stare baby oczekujące klientów i psie kupy na łysym trawniku. Bombowy widok.