
To wprawdzie nie są jeszcze lata dwudzieste a początek XX wieku, ale i w latach 20 było podobnie - Marszałkowska na odcinku między Wspólną a Sadową. Zachował się JEDEN dom - ceglany, pod numerem 72 (po prawej stronie zdjęcia).
Tu zachowało się niewiele więcej, z tym że niezupełnie w całości. To odcinek między Wilczą a placem Zbawiciela w 1925 roku. Charakterystyczny, nowoczesny budynek kinoteatru "Polonia" niech będzie znakiem rozpoznawczym.
A to skrzyżowanie Koszykowej i Marszałkowskiej. Dziś w tym miejscu mieści się parking konstytucji.
Kamienica na rogu Marszałkowskiej i Królewskiej oraz sunący z gracją zabytkowy tramwaj. Znaczy się, oba zabytkowe. Lata 1925/2011.
Na koniec, żeby już tak nie dobijać wszystkich, dodam że nie w każdym miejscu Marszałkowska była ę ą. Oto podupadły dworek nieopodal pl. Zbawiciela (już się tu ów budynek pojawiał) gdzieś po I wojnie światowej.Archiwalne fotografie Marszałkowskiej pochodzą z książki Stanisława Herbsta "Ulica Marszałkowska" (vide: źródła).




miałem tę książkę wczoraj w ręku. kupię po wypłacie :)
OdpowiedzUsuńa co do ulicy: badziew i jeden wielki ciąg komunikacyjny, którego się unika i przechodzi szybko z jednego miejsca na drugi
Lubę tę ulicę. I jeszcze tu obok Luny jest ,mój ulubiony sklep z butami.
OdpowiedzUsuńNo no, kolega ustrzelił Cycle Chic na pl. Konstytucji :)
OdpowiedzUsuńNiby i tak się wiedziało. Ale: auć! Boli.
OdpowiedzUsuńPierwsza para zdjęć - ten zachowany ceglany budynek zbudowano z cegieł z KAWĘCZYNA. Nie bez przyczyny wielkie litery. Wiele osób wie, co pozostało po wspaniałej "Grancówce" (narożnik ulic Chełmżyńska, Strażacka), która była swoistą reklamą cegieł wypalanych w Kawęczyńskich Zakładach Cegielnianych K. Granzow SA.
OdpowiedzUsuńAno właśnie - wszyscy wią, że było tak ładnie, ale jeden obrazek wart tysiąca słów...
OdpowiedzUsuń