31 sie 2011

Łazienkowska niezmienność 1981-2011

Jakoś nie przygotowuję często materiału na "Wczoraj i dziś" z Łazienek powojennych, bo tam się nic nie zmienia, ewentualnie krój ławek i modele koszy na śmieci. Z drugiej jednak strony może raz na jakiś czas tu zajrzę z Łazienkami, bo przynajmniej człowiek ma pewność, że idąc tam nie zastanie pewnego dnia świecącego kasetonu z napisem "kebab" czy płachty "ciuchy na wagę"...




Blok na Wodzie. Nie stoi w pierzei i nie ma usług - blok.



Przyblokowy kanałek. U mnie na Chomiczówce też jest smródka, ale nie stawiali jakichś badziewnych kolumienek.



Biały bloczek, obecnie faktycznie biały i zdominowany przez chojaka.



Szopę. Nie zrobiłem zdjęcia w niedzielę, bo są tłumy.



Wybielony amfiteatr.


Łazienki z 1981 roku można obejrzeć w albumie Lucjana Święckiego "Warszawa" (vide: źródła). Nowe zdjęcia pochodzą z sierpnia 2011.

11 komentarzy:

  1. Niektóre miejsca się nie zmieniają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ma tralki i gzymsiki, więc jednak kamienica ;)

    Bo, zdaje się, to jest cecha konstytutywna kamienicy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lav ma rację.
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam cross processing.

    Niektórzy nie lubią tak przerabiać zdjęć, a mi się, czasami, zdarza.

    A tu - w oryginale - żadnego Photoshopa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobrze, że się nie zmienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Marcinie!
    Ta książka Pani Agaty Tuszyńskiej to ma tytuł "SINGER, PEJZAŻE PAMIĘCI"
    Jest tam sporo o Warszawie przedwojennej.
    Miałem z kolega wpaść do Łazienek, ale nie zdążyliśmy:)
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  7. a propos braku kasetonów i płacht w Łazienkach, to na szczęście niedaleko jest Kawiarnia Na Rozdrożu, której ajent lubuje się w promowaniu swoich usług weselno-gastronomicznych za pomocą płacht o stylistyce reklam hurtowni w Nadarzynie. Także jest gdzie dać odpocząć oczom po jakichś tam różach i innych łabędziach. a tak a propos parku: czyżby pozbyto się tradycyjnych warszawskich gondoli??

    OdpowiedzUsuń
  8. @Leon - ostatnio i tak wygląda lepiej niż w zeszłym roku, kiedy to z dachu powiewała szmata z napisem "komunie, wesela" i pięćdziesięcioma numerami telefonów. Żenada.

    A gondole chyba pływają, szczerze mówiąc nie przyjrzałem się.

    OdpowiedzUsuń