12 lip 2011

Żoliborz 1953-2011


Szklany Dom przy Mickiewicza. Wiem, mogłem poczekać aż spadną liście, ale akurat miałem żelazko na gazie.



Straż Pożarna nieopodal Hali Marymonckiej - tu wyjątkowo mniej liści jest na nowym zdjęciu.



...a więc dla równowagi tu więcej liści będzie na zdjęciu starym. A widać na nim, i na nowym też, ulicę Słowackiego w kierunku pl. Wilsona.



A oto i sam plac Wilsona, częściowo w trakcie operacji plastycznej.


Zdjęcia z 1953 roku pochodzą z tygodnika "Stolica".

7 komentarze:

  1. Ostatnio, w Antyradiu, pomylili plac Wilsona z placem Inwalidów :(

    Ciekawe, bo już tyle słyszałem o fajnych projektach zagospodarowania: te szklane, transparentne kawiarnie przy wejściu do Parku Żeromskiego, to zagospodarowanie środka placu, ta zmiana objazdów, to zagłębienie pośrodku ...

    Na razie tyle się zmieniło, że zamiast neonów bankowych, wisi olbrzymi "Kebab".

    Podobno, ostatnio, jest tendencja zamiany siedzib banków na solaria i salony kosmetyczne.

    Ciekawe - w następnym podejściu "Wczoraj i dziś" - plac "bankowy" placem "spa" pewnie będzie nazwany? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na ostatnim zdjęciu plac sprawia wrażenie miejsca, które z miejskiej dzielnicy (przedwojenne dość wysokie budynki) stało się totalnym zadupiem (cała reszta zdjęcia).

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście poza listnością nic istotnie się nie zmieniło z wyjątkiem ostatniej pary - trudno uwierzyć, że to jest to samo miejsce, co prawie 60 lat temu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłem ostatnio w okolicy i też "robiłem" Szklany Dom, w zupełności rozumiem ból związany z liśćmi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Weldon - ale przynajmniej nie pomylili Bielan warszawskich z krakowskimi, tylko zmieścili się w obrębie jednej dzielnicy.

    @H_Piotr - bo zieleń w mieście musi być, tylko uporządkowana. A nie że co wyrośnie, to automatycznie jest ładne.

    @I am I - i tak dopiero jak się zobaczy wielki napis AMIR KEBAB to człowiek się dziwi, że to już 60 lat po wojnie...

    @Lukas G. - Mogłem poczekać aż spadną, ale akurat w Empiku rzucili box Krystyny Giżowskiej "Tyle lat" (37 CD, 6 DVD, pięciotomowa książka biograficzna i lakier do paznokci) i pobiegłem ustawić się w kolejce. A i i tak nie starczyło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Temu przebrzydłemu bankowi w którym niegdyś pracowałem nie daruję umiejscowienia swojego oddziału w miejscu delikatesów w których zawsze kupowałem piffo na rozpoczęcie / zakończenie roku szkolnego lub w jego trakcie gdy byłem jeszcze uczniem pobliskiego technikum elektronicznego... Matko kiedy to było...;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A skoro już mamy wspomnień czar to w EMPiKu na pl. Wilsona kupowałem kaseciaki Queen a w pobliskim Music Media - Black Sabbath:) Tak samo nie zapomnę wycieczek szkolnych do kina Wisła, autobusu 520 i tramwajowców 15 i 36 którymi można było dostać się szybko do Centrum w czasach gdy nie było metra a przede wszystkim wagarowanie w okolicach pl. Inwalidów i Cytadeli... Ach, wehikuł czasu to byłby cud...

    OdpowiedzUsuń