1 lip 2011

Na tyłach Nowego Światu 1957-2011

Już pisałem wielokrotnie, że chętniej niż Nowym Światem chadzam jego różnymi opłotkami. Raz że są - moim zdaniem - bardziej urokliwe, dwa że mimo wszystko mam alergię na masę ludzką, snującą się bezwładnie z tekturowymi kubkami napełnionymi cieczą, udającą kawę.



Zamek Ostrogskich -zdjęcie oryginalne powstało zapewne z kamienicy nieopodal, nowe zrobiłem ze schodów przy Dynasach. W latach 50-tych nie było jeszcze kładki. Pojawiła się dopiero dwie dekady później.



Teatr Polski - ładnie wygląda porównanie parkujących przed nim samochodów.



Oszpecone po wojnie budowle przy ulicy Kopernika.



Kubusia Puchatka czyli osiedle Nowy Świat Zachodni - po kiego grzyba zastąpiono takie fajne latarnie nieciekawymi lampionami, które pasują bardziej do blokowisk?



I osiedle Nowy Świat Wschodni czyli ulica Gałczyńskiego, także zastawiona samochodami.

Zdjęcia pochodzą z wydanego w 1957 r. albumu "Warszawa" (vide: źródła).

5 komentarzy:

  1. Dwa pierwsze to oczywiście klasyka, ale te pozostałe... jak sobie pomyślę, jak to kiedyś wyglądało, to nawet te wcale zgrabne soc-bloki przy Kubusiu i Gałczyńskim nie cieszą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat tyły Nowego Światu to nie urzekały przed wojną jakimś ekstrawyglądem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tradycyjnie skróciłem się myślowo - myślałem o gmachu PZUW/powojennej centrali związkowej na Kopernika, obrobionym po wojnie chyba ekierką i kielnią, a kubusiowo-ildefonsowe bloki nie osładzają onej straty. A swoją drogą na przedwojenne zaplecze NŚ to chętnie bym zajrzał, nawet bez Puchatka.

    OdpowiedzUsuń
  4. A propos kawy (lub "cieczy udającej kawę") - ciekawe, jaką kawę podawali w 1957 r. :)

    Na fali "odwilży" to może nawet nienajgorszą?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam na nic siły. Dobrze, że pada deszcz, to powoli dochodzę do siebie po wczorajszym pogrzebie.
    Dzięki za zdjęcia i informacje.

    OdpowiedzUsuń