
Plac Krasińskich widziany od Długiej. Pomnik Kilińskiego paradoksalnie jako jedyny zachował się ze wszystkich widocznych na zdjęciu obiektów i to w pewnym sensie dzięki Niemcom, którzy schowali go w Muzeum Narodowym. Dziś stoi na Podwalu (Kiliński, nie muzeum).
A tu ten sam plac bardziej na zachód. Znajdź kilka różnic... itp.
A tu początek wieku dwudziestego i budowa mostu Poniatowskiego oraz tenże w 2011.Fotografie archiwalne pochodzą z książki "Warszawa stolica Polski" (vide: źródła).




Bardzo lubię Poniatowszczaka, bo ma swój niepowtarzalny klimat.
OdpowiedzUsuńDziękuję za życzenia imieninowe.
co wygląda lepiej? lepiej nie mówić.
OdpowiedzUsuńChcę wehikuł czasu!
OdpowiedzUsuńNie Ty jeden...
OdpowiedzUsuńJa wczoraj znów ślęczałam nad zdjęciem przedwojennej Warszawy z lotu ptaka i powoli zaczynam dochodzić do wniosku, że gdyby jakiś cudowny wehikuł czasu przeniósł mnie do tamtych czasów, to bym się nie zgubiła w "tamtym" mieście... ;-)
Pozdrawiam.
A ja widzę wąskotorówkę :)
OdpowiedzUsuń