
To może nie jest ściśle ulica Freta, ale widok z niej na kościół Sakramentek.
...i widok na cały rynek Nowego Miasta.
A to spojrzenie spod legendarnego już sklepu płytowego Helicon (chlip) w kierunku ulicy Kościelnej.
Róg Koźlej jest tak przysyfiały, że przypomina prawdziwy zabytek - ale może i dobrze, turystom się podoba.
A to widok z narożnika Freta na hotel Regina przy ulicy Kościelnej.Ponownie archiwalne zdjęcia pochodzą z wydanego w 1957 roku albumu "Warszawa" (vide: źródła).




W sumie to nic się nie zmieniło.
OdpowiedzUsuńCiekawe tylko, czy kolorystyka była taka sama.
Dobrej niedzieli życzę.
Nudy... Nic ciekawego... Nic w międzyczasie nie zburzyli, ani nie zasłonili reklamą, ani nawet nie doprowadzili do skrajnej ruiny...
OdpowiedzUsuńZiew...
To jedna z tych ulic Warszawy, którą się zna i pamieta, nawet jesli w Wwie było się dawno...
OdpowiedzUsuń;)
Helicon, oł jes - chyba pierwszy sklep płytowy z prawdziwego zdarzenia.
OdpowiedzUsuń