
Okolice Ronda Dmowskiego -elegancko, stylowo, czysto. Centrum pełną gębą.
Zdjęcie z okresu, kiedy nie było jeszcze liści - blok przy Matejki, w głębi gmach Sejmu.
A to perspektywa Alei Róż, widziana z Alej Ujazdowskich.Zdjęcia archiwalne pochodzą z (wówczas) tygodnika "Stolica".




No i niestety takie miejsca, jak z pierwszego zdjęcia są pierwszymi oglądanymi przez przybyszów z reszty Polski i uważane za reprezentatywne dla całej Warszawy...
OdpowiedzUsuńPiotr ma rację.
OdpowiedzUsuńAleję Róż lubię. Sama nazwa jest cudowna.
Dobrej niedzieli.
hanula1950
Oj jak bumcykcyk to musi być jeszcze końcówka lat 70, bo w '83 żaden szanujący się młody człowiek nie wyszedłby na miasto w dzwonach (vide zdjęcie nr 1)! A ci tutaj wyglądają na szanujących się i to bardzo :)
OdpowiedzUsuńA auta na pozostałych zdjęciach auta też bardziej z lat 70.
e tam, dzwony nosiło sie tez w początku lat 80tych, ludzie mieli jeszcze, nowych nie było w sklepach, kryzys....u nas w liceum dzwony na poczatku sie nosilo, czyli rok 1981...potem rurki i klimaty raczej punkowe.
OdpowiedzUsuń3 razy pisałem i 3 razy sobie odświeżyłem. Więcej nie będę. Napiszę tylko tyle, że 1 i 3 kolorystycznie jest ukochane przeze mnie. Nr 2 po lewej natomiast zapatrzone w niebo cudownie.
OdpowiedzUsuńPost we "wczorajdzisiowym" stylu, lecz dziś podobał mi się bardziej niż wczoraj ;)
Pozdrawiam.
Teraz przeczytałem wpisy innych.
Nie kojarzę miejsc i kojarzyć póki co nie będę. Kojarzenie jest ważne dla autochtonów, dla "przybyszów z reszty Polski" ważne jest coś innego.
Ahoj.
Al. Róż 2 - miejsce z którego po raz ostatni wyszedł Kutschera i po raz ostatni nie wyszedł Sekuła /ciekawe kto teraz tam mieszka?/
OdpowiedzUsuńMatejki - miejsce zabójstwa Gerharda
Pozdrowienia
@ Wolsztyn - Ciekawe spojrzenie. Inne, niż większości tu zgromadzonych :)
OdpowiedzUsuń@ Yorryk - Pan Sekuła tu mieszkał?