18 cze 2011

Marszałkowska na starej fotografii II

Spacerku po przedwojennej Marszałkowskiej część druga. Zdjęcia sprzed 1939 vs 2011: Godzilla kontra... eee, nieważne.



Narożnik Żurawiej. Prawie jak przed wojną.



Róg Wilczej - właściwie to niewiele się zmieniło.



Skrzyżowanie Marszałkowskiej i alej Jerozolimskich, zwane także rondem Dmowskiego, praktycznie się nie zmieniło.



Podobne ujęcie, jak wczoraj, odcinek Świętokrzyska-al. Jerozolimskie. W zasadzie gdyby nie kolory, można by nie zauważyć różnic.

Podobnie, jak we wczorajszym wpisie, zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa na starej fotografii" (vide: źródła).

8 komentarze:

  1. Dzięki towarzyszowi Wiesławowi i jego następcom Marszałkowska powojenna jest niemal identyczna jak ta przedwojenna. Szkoda, że Pałac Kronnenberga, Pałac Teppera czy kamienica Mikulskiego nie zostały odrestaurowane jak miejsca na powyższych zdjęciach...

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie. Na horror na naszych drogach składa się wszystko! Oczywiście prym wiedzie chamstwo kierowców. Jest ono do wykorzeniania wyłącznie drastycznymi środkami. Ale tego nikt nie chce wprowadzić. Dziś przeczytałem, że W Warszawie policja nie MA ANI JEDNEGO RADARU!
    Ma być pięknie , przyjemnie i najlepiej niczego nie zakazywać. Bo to będzie pastwo faszystowskie. Taka jest logika od paru lat.
    Chciałbym się przenieść choć na chwilkę do przedwojennej Warszawy. Ale tego nie da się zrobić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Marszałkowską. Dzieki za archiwalia, bo współczesne fotki mam.

    OdpowiedzUsuń
  4. No już raz o tym było - jak (od)budowali Marszałkowską, to towarzysz Wiesław był na zesłaniu, a następnie siedział sobie grzecznie w mamrze. Jak już, to kolega towarzysz Bierut, znaczy Tomasz, choć tak naprawdę to i on nie miał za wiele do gadania.

    OdpowiedzUsuń
  5. przed wojną nawet reklamy na kamienicach były ładne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to dobrze, że Warszawa się nie zmienia :/

    OdpowiedzUsuń
  7. "Skrzyżowanie Marszałkowskiej i alej Jerozolimskich, praktycznie się nie zmieniło"
    zmieniło się, zmieniło. wtedy było więcej men in black ;)
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  8. To była taka mala aluzja do wiesławowego hasła "żadnych ruin". Co do wagi głosu nad kształtem powojennego miasta to w pierwszym rzucie Piotrowski, Sigalin i spółka to banda odpowiedzialna za wygląd powojennych ulic...

    OdpowiedzUsuń