19 maj 2011

Żoliborz 1957-2011

Oto, sfotografowany 54 lata temu, stuprocentowy Żoliborz bez żadnych naleciałości bielańskich, marymonckich i innych takich.


Teatr Komedia widziany od frontu.



Domy przy ulicy bodaj Suzina. Zdjęcie, niestety, nie zgadza się z prawdą historyczną, ponieważ mogłem wziąć piłkę do metalu, rozwalić bramę, z jej resztek zrobić statyw i zrobić zdjęcie z góry, ale niestety czasu mi nie starczyło, dlatego fotografia nie do końca odwzorowuje prawdę historyczną i jest mi z tego powodu niezmiernie przykro.

Dziś osiedle ogrodzone jest parkanami, więc niewiele widać. Nie mówiąc już o tym, że zawędrowałem tam, gdy drzewa niespodziewanie puściły liście, których -również z powodu braku czasu - nie oskubałem. Wiosna zaskoczyła mnie niczym zima drogowców.



Teatr Komedia widziany z tyłu. Niestety, nie miałem przy sobie ani piły, ani nie kręcił się przypadkowo napotkany drwal, który ściąłby drzewko, zasłaniające widok na wieżyczkę teatru, toteż niestety na nowej fotografii jest ona niewidoczna i z tego powodu niewymownie mi przykro, idę się wysmarkać.



I jeden z budynków w okolicy teatru Komedia. Niezbyt widoczny zza krzaków, toteż przesunąłem się nieco, co oczywiście razi w historyczną prawdomówność owego kadru, niemniej muszę ze wstydem przyznać iż najzwyczajniej w świecie nie sfotografowałem samych krzaków z tyłu, więc niestety ale oglądający muszą zadowolić się zafałszowanym obrazem pod kątem.

Zdjęcia nowe powstały w 2011 roku, stare natomiast pochodzą z wydanego w 1957 roku albumu "Warszawa" (vide: źródła).

11 komentarze:

  1. Jakoś to wszystko przebolejemy :)

    A ulica na pewno nie nazywa się Tuwima, bo ta jest w Śródmieściu. Może to ul. Suzina?

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne te "nowe" osiedla. Jezu, jak mnie wkurzają te bramy wspólnot itp. Warszawa przypomina kompleks więzień, ogrodzonych kawałków, niedobrze mi sie od tego robi. Tego nie ma w ogole w cywilizowanym świecie, w żadnym wielkim mieście na świecie! Nie da sie przejsc przez osiedle, tylko trzeba zasuwać na około, dzieci mają odcięte place zabaw, nie da się dostać do znajomych, żeby im włożyć kartkę w drzwi. Zaraz wyskoczy jakas emerytka zaperzona, żeby jej nie jezdzic po JEJ chodniku, bo to JEJ grunt.

    OdpowiedzUsuń
  3. No to masz nauczkę - podręczną piłę zawsze ze sobą nosić należy i już.

    OdpowiedzUsuń
  4. Yep, ja myślę, że do obowiązkowego wyposażenia twórcy bloga wczoraj-dzisiowego (oprócz statywu oczywiście) powinna należeć piła motorowa oraz/albo toporek. Wraz z maską Dżejsona stanowiłyby komplet pozwalający twórcy na penetrację dowolnych miejsc, szacunek - a nawet rispekt - ziomków.
    A tak przy okazji - dopiero na Twoim zdjęciu (ostatnim) widać urodę tego bloku.
    PS. Teren przed wejściem do Komedii to splantowali czy co, że teraz jest tak płasko?

    OdpowiedzUsuń
  5. A tak, nigdy nie pamiętam czy Suzina czy Krystyny Loski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo wszystko Żoliborz ładnie zarósł, prawda? szkoda tylko tych kosmicznych ilości samochodów zaparkowanych na ulicach, ale to juz takie czasy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Loski jest obok ulicy Edyty Wojtczak.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, ze nie Magdy Mołek albo Krzysztofa Ibisza.

    OdpowiedzUsuń
  9. a gdzie mieszka Gieniek Loska??

    OdpowiedzUsuń
  10. o Żoli:-)
    Lubiłabym mieć tu ulicę mojego ulubionego Tuwima ;-)

    OdpowiedzUsuń