
Nie ma już neonu kina "Skarpa" na rogu NŚ i Foksal, bo i samego kina także nie ma.
To początek Nowego Światu i pałac Zamoyskich - i jedzie autobus.
W miejscu, w którym przed wojną mieścił się hotel Savoy, w okresie PRL swoją siedzibę miała redakcja magazynu "Perspektywy". Przypomniała mi się przy tej okazji pewna anegdotka z czasów podstawówki.Otóż w widocznej na zdjęciu witrynie redakcja organizowała wystawy fotograficzne. I jedną z takich wystaw ozdobiło przez dłuższy czas zdjęcie mojego inteligentnego inaczej kolegi z klasy, wlewającego wiadrem wodę do autobusu pełnego ludzi w Lany Poniedziałek. Wszyscy zastanawiali się czy wychowawczyni już to widziała czy nie (kolega nie był bardzo popularny, za to całkiem rozrywkowy), ale jako że babsko było wyjątkowo wredne, nie sądzę żeby ktoś jej podkablował.

A tu przez całe lata mieściła się kawiarnia Nowy Świat, która przez kilka lat upadała z hukiem, aż w końcu zamieniła się w inny lokal.Źródłem zdjęć archiwalnych jest album "Warszawski trakt: Zamek - Belweder" (vide: źródła).




Fakt, że dzieje kawiarni "Nowy Świat" to temat chyba na osobne opracowanie. Szkoda mi trochę tych markiz - bardzo mi się kojarzą z młodością i latami 70.
OdpowiedzUsuńmnie najbardziej szkoda markizy de Merteuil, kojarzy mi się z moją młodością w latach 70. XVIII wieku...
OdpowiedzUsuńJa natomiast zawsze lubiłem markizy z masą cytrynową.
OdpowiedzUsuńMnie z młodością będą się kojarzyły szmaty reklamowe. Może kiedyś za nimi zatęsknię - pod warunkiem, że wcześniej znikną na dobre.
OdpowiedzUsuń