15 maj 2011

Mariensztat i Plac Zamkowy pod koniec i po II wojnie światowej

Poniższe zdjęcia pochodzą z lat 1944-50. Odpowiedniki współczesne wykonałem w kwietniu 2011.


Fontanna na rynku mariensztackim.



Nie da się dziś zrobić tego samego zdjęcia, nawet w porze bezlistnej. Krzaki tak gęsto zarosły teren przedszkola przy Sowiej, że ledwo z tej perspektywy widać koziołki.



Plac Zamkowy widziany z Senatorskiej.



Tłum na otwarciu trasy WZ - 22 lipca 1949.



A oto i sama trasa, widziana z Centrum Stomatologicznego (kiedyś) oraz z poziomu jezdni (dziś).

Zdjęcia pochodzą z książki "Wczoraj - dziś - jutro Warszawy" oraz pierwsze zdjęcie pl. Zamkowego z albumu "Warszawa na starej fotografii" (vide: źródła).

25 komentarze:

  1. Dodam tylko od siebie, że "stare" zdjęcie z trzeciej pary, to stan SPRZED POWSTANIA. Tak, Warszawa była niszczona przez Niemców począwszy od pierwszych dni września 1939 aż do ostatnich godzin przed ich odwrotem z ruin 17 stycznia 1945.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba kiedyś wejść do centrum stomatologicznego :-)
    @H_Piotr: nikt nie twierdzi, że było inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę autorom zdjęć historycznych, że mogli sobie wchodzić w dowolne miejsca, żeby zrobić ciekawe ujęcie. Gdzie tam teraz wpuszczą...

    OdpowiedzUsuń
  4. @Varshava - H_Piotrowi chodziło o to, że napisałem 1945-50 a faktycznie zdjęcie Pl. Zamkowego jest sprzed Powstania, bo potem z kolumną i zamkiem już było nieco inaczej. Jakoś nie pomyślałem, ale już poprawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Varshava - Bardzo wiele osób twierdzi, że było inaczej. Nie akurat na tym zacnym blogu, ale gdzie indziej w internecie - a i o wszem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tzn przepraszam, że co wielu ludzi twierdzi, że Warszawa była niszczona:

    a) tylko w 1939?
    b) tylko w 1944?
    c) tylko przypadkowo i okazyjnie na wyrywki?
    d) całkowicie zmieciona z powierzchni Ziemi?

    Bom się pogubił...

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe, bo dla mię, ze względu na skalę zniszczeń, to zdjęcie wygląda jak zrobione W CZASIE powstania, przed razruszeniem zamku i kolumny.
    ewentualnie: po najcięższych bombardowaniach w 1939, ale raczej to pierwsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo się cieszę, że Gierek podjął decyzję odbudowy ZAMKU, bo go kocham.Pozdrówka już z W-wy.

    Wrocław pożegnał nas wypadkiem samochodowym, ale wszystko dobrze się skończyło.
    Buziole.

    OdpowiedzUsuń
  9. ok, rozumiem:-) Ja się nie spotkałam z tym, często czytam o zniszczeniach powstałych już od 1939 r., natomiast najwięcej słyszy się o zniszczeniach powstańczych i popowastańczych - ale to wynika proporcji.
    (myślę, że może pojawiać się błąd "b)" z Twojej ankiety;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. niestety są tacy i widzę tendencję lansującą, że to tylko powstanie warszawskie spowodowało największe straty. W ludziach tak, ale nie w budynkach.

    OdpowiedzUsuń
  11. b) i d)

    Zdjęcie zostało zrobione przed powstaniem, albo przynajmniej przed zasadniczymi walkami o Starówkę, czyli przedstawia w zasadzie widok po zniszczeniach z IX 1939.

    Poza tym "Popowstańcze" to znaczy tylko tyle, że "miało miejsce po upadku powstania", a nie "miało miejsce w wyniku wybuchu powstania", co próbuje się czasem wmówić. Czyli inaczej niż z "represjami popowstaniowymi" po powstaniu listopadowym. Ich by nie było, gdyby nie powstanie. Tu zniszczenia były i przed (niedoszacowane) i w trakcie (w wypadku Starówki znaczne) i po (w skali miasta - największe z całego okresu wojny).

    Gierek pozwolił Polakom odbudować Zamek za ich własne (społeczne, nie z budżetu) pieniądze. Łaskawca.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo wszystko cieszę się, że zamek jest. Gdy patrzę na zdjęcia - rzadko publikowane - pokazujące jakiś dziwaczny skwerek w jego miejscu, to mi się robi autentycznie źle.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie, no oczywiście, że dobrze, że jest. Choć też w procesie jego niszczenia powstańcze walki miały najmniej "do gadania". Zarówno mniej niż okres 1 IX 39 - wiosna 40, jak i mniej niż okres 2 X 44 - 17 I 45.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, jednak Gierek był łaskawca, bo kasa nie była wtedy (jeszcze) problemem, ale 'linia partyjna' i 'tryndy'. Fabryki budowano i huty, mieszkania ewentualnie, a nie jakieś tam 'zabytki'.

    OdpowiedzUsuń
  15. poczekaj Hrabio, dość autorytarnie mówisz, że zdjęcie pochodzi sprzed powstania. ale jakie masz argumenty na poparcie tej tezy?
    tylkom ciekaw.

    OdpowiedzUsuń
  16. no, tak właśnie myślałem... :-/

    OdpowiedzUsuń
  17. Skoro mi tu imputujesz, że jestem "dość" autorytarny, postanowiłem być po prostu autorytarny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawołajcie mnie, jak się zaczniecie rzucać cegłami z Wrocławia czy coś.

    OdpowiedzUsuń
  19. świetnie, ale nadal nie wiem jakie masz argumenty na datowanie przedpowstaniowe.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już wyrosłem z rzucania cegłami. Mam lepszą broń - ostyropianuję Era ;)

    A na serio - jak dotychczas przeczytałem sporo książek, zobaczyłem multum zdjęć. Nie mam teraz jak i kiedy ich odszukiwać, by Ci pokazać, czemu tak uważam. Po prostu, z tego wszystkiego, com widział wynika, że widoczne na zdjęciu miejsce wyglądało tak PRZED powstaniem (a konkretnie przed walkami o te okolice), a PO powstaniu wyglądało DUŻO gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  21. "przeczytałem sporo książek, zobaczyłem multum zdjęć" - pogratulować i pozazdrościć :-P

    nie wykluczam Twojej hipotezy, ale wciąż jest to tylko hipoteza!
    moje spostrzeżenia: w czasach przedpowstaniowych w tej okolicy sporo było ruin, ale
    - nie WSZYSTKIE domy były połupane w wyniku oblężenia Warszawy
    - były raczej wypalone (brak dachu i okien), a nie poburzone (vide: der letzte Blick)
    - po wrześniu nie były aż tak odarte z tynków (bombardowania) jak w powstaniu (bambardowania + niemal nieustanny ostrzał artyleryjski)
    - rumowiska były uprzątnięte (chyba, że, jak pisałem, zdjęcie jest zaraz z okolic IX.1944)

    - w grę może też wchodzić fotomontaż: dodatkowe ruiny skąd inąd na pierwszych planach

    OK, zrobimy śledztwo, ale nie tutaj ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. "przeczytałem sporo książek, zobaczyłem multum zdjęć" - pogratulować i pozazdrościć :-P

    nie wykluczam Twojej hipotezy, ale wciąż jest to tylko hipoteza!
    moje spostrzeżenia: w czasach przedpowstaniowych w tej okolicy sporo było ruin, ale
    - nie WSZYSTKIE domy były połupane w wyniku oblężenia Warszawy
    - były raczej wypalone (brak dachu i okien), a nie poburzone (vide: der letzte Blick)
    - po wrześniu nie były aż tak odarte z tynków (bombardowania) jak w powstaniu (bambardowania + niemal nieustanny ostrzał artyleryjski)
    - rumowiska były uprzątnięte (chyba, że, jak pisałem, zdjęcie jest zaraz z okolic IX.1944)

    - w grę może też wchodzić fotomontaż: dodatkowe ruiny skąd inąd na pierwszych planach

    OK, zrobimy śledztwo, ale nie tutaj ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. powtarzam się, żeby moje argumetny dotarły. :-)

    OdpowiedzUsuń