
Fontanna na rynku mariensztackim.
Nie da się dziś zrobić tego samego zdjęcia, nawet w porze bezlistnej. Krzaki tak gęsto zarosły teren przedszkola przy Sowiej, że ledwo z tej perspektywy widać koziołki.
Plac Zamkowy widziany z Senatorskiej.
Tłum na otwarciu trasy WZ - 22 lipca 1949.
A oto i sama trasa, widziana z Centrum Stomatologicznego (kiedyś) oraz z poziomu jezdni (dziś).Zdjęcia pochodzą z książki "Wczoraj - dziś - jutro Warszawy" oraz pierwsze zdjęcie pl. Zamkowego z albumu "Warszawa na starej fotografii" (vide: źródła).




Dodam tylko od siebie, że "stare" zdjęcie z trzeciej pary, to stan SPRZED POWSTANIA. Tak, Warszawa była niszczona przez Niemców począwszy od pierwszych dni września 1939 aż do ostatnich godzin przed ich odwrotem z ruin 17 stycznia 1945.
OdpowiedzUsuńTrzeba kiedyś wejść do centrum stomatologicznego :-)
OdpowiedzUsuń@H_Piotr: nikt nie twierdzi, że było inaczej.
Zazdroszczę autorom zdjęć historycznych, że mogli sobie wchodzić w dowolne miejsca, żeby zrobić ciekawe ujęcie. Gdzie tam teraz wpuszczą...
OdpowiedzUsuń@Varshava - H_Piotrowi chodziło o to, że napisałem 1945-50 a faktycznie zdjęcie Pl. Zamkowego jest sprzed Powstania, bo potem z kolumną i zamkiem już było nieco inaczej. Jakoś nie pomyślałem, ale już poprawiam.
OdpowiedzUsuńVarshava - Bardzo wiele osób twierdzi, że było inaczej. Nie akurat na tym zacnym blogu, ale gdzie indziej w internecie - a i o wszem.
OdpowiedzUsuńTzn przepraszam, że co wielu ludzi twierdzi, że Warszawa była niszczona:
OdpowiedzUsuńa) tylko w 1939?
b) tylko w 1944?
c) tylko przypadkowo i okazyjnie na wyrywki?
d) całkowicie zmieciona z powierzchni Ziemi?
Bom się pogubił...
ciekawe, bo dla mię, ze względu na skalę zniszczeń, to zdjęcie wygląda jak zrobione W CZASIE powstania, przed razruszeniem zamku i kolumny.
OdpowiedzUsuńewentualnie: po najcięższych bombardowaniach w 1939, ale raczej to pierwsze.
Bardzo się cieszę, że Gierek podjął decyzję odbudowy ZAMKU, bo go kocham.Pozdrówka już z W-wy.
OdpowiedzUsuńWrocław pożegnał nas wypadkiem samochodowym, ale wszystko dobrze się skończyło.
Buziole.
ok, rozumiem:-) Ja się nie spotkałam z tym, często czytam o zniszczeniach powstałych już od 1939 r., natomiast najwięcej słyszy się o zniszczeniach powstańczych i popowastańczych - ale to wynika proporcji.
OdpowiedzUsuń(myślę, że może pojawiać się błąd "b)" z Twojej ankiety;-)
niestety są tacy i widzę tendencję lansującą, że to tylko powstanie warszawskie spowodowało największe straty. W ludziach tak, ale nie w budynkach.
OdpowiedzUsuńb) i d)
OdpowiedzUsuńZdjęcie zostało zrobione przed powstaniem, albo przynajmniej przed zasadniczymi walkami o Starówkę, czyli przedstawia w zasadzie widok po zniszczeniach z IX 1939.
Poza tym "Popowstańcze" to znaczy tylko tyle, że "miało miejsce po upadku powstania", a nie "miało miejsce w wyniku wybuchu powstania", co próbuje się czasem wmówić. Czyli inaczej niż z "represjami popowstaniowymi" po powstaniu listopadowym. Ich by nie było, gdyby nie powstanie. Tu zniszczenia były i przed (niedoszacowane) i w trakcie (w wypadku Starówki znaczne) i po (w skali miasta - największe z całego okresu wojny).
Gierek pozwolił Polakom odbudować Zamek za ich własne (społeczne, nie z budżetu) pieniądze. Łaskawca.
Mimo wszystko cieszę się, że zamek jest. Gdy patrzę na zdjęcia - rzadko publikowane - pokazujące jakiś dziwaczny skwerek w jego miejscu, to mi się robi autentycznie źle.
OdpowiedzUsuńNie, no oczywiście, że dobrze, że jest. Choć też w procesie jego niszczenia powstańcze walki miały najmniej "do gadania". Zarówno mniej niż okres 1 IX 39 - wiosna 40, jak i mniej niż okres 2 X 44 - 17 I 45.
OdpowiedzUsuńOj, jednak Gierek był łaskawca, bo kasa nie była wtedy (jeszcze) problemem, ale 'linia partyjna' i 'tryndy'. Fabryki budowano i huty, mieszkania ewentualnie, a nie jakieś tam 'zabytki'.
OdpowiedzUsuńpoczekaj Hrabio, dość autorytarnie mówisz, że zdjęcie pochodzi sprzed powstania. ale jakie masz argumenty na poparcie tej tezy?
OdpowiedzUsuńtylkom ciekaw.
Bo tak!
OdpowiedzUsuń;)
no, tak właśnie myślałem... :-/
OdpowiedzUsuńSkoro mi tu imputujesz, że jestem "dość" autorytarny, postanowiłem być po prostu autorytarny :)
OdpowiedzUsuńZawołajcie mnie, jak się zaczniecie rzucać cegłami z Wrocławia czy coś.
OdpowiedzUsuńświetnie, ale nadal nie wiem jakie masz argumenty na datowanie przedpowstaniowe.
OdpowiedzUsuńJa już wyrosłem z rzucania cegłami. Mam lepszą broń - ostyropianuję Era ;)
OdpowiedzUsuńA na serio - jak dotychczas przeczytałem sporo książek, zobaczyłem multum zdjęć. Nie mam teraz jak i kiedy ich odszukiwać, by Ci pokazać, czemu tak uważam. Po prostu, z tego wszystkiego, com widział wynika, że widoczne na zdjęciu miejsce wyglądało tak PRZED powstaniem (a konkretnie przed walkami o te okolice), a PO powstaniu wyglądało DUŻO gorzej.
"przeczytałem sporo książek, zobaczyłem multum zdjęć" - pogratulować i pozazdrościć :-P
OdpowiedzUsuńnie wykluczam Twojej hipotezy, ale wciąż jest to tylko hipoteza!
moje spostrzeżenia: w czasach przedpowstaniowych w tej okolicy sporo było ruin, ale
- nie WSZYSTKIE domy były połupane w wyniku oblężenia Warszawy
- były raczej wypalone (brak dachu i okien), a nie poburzone (vide: der letzte Blick)
- po wrześniu nie były aż tak odarte z tynków (bombardowania) jak w powstaniu (bambardowania + niemal nieustanny ostrzał artyleryjski)
- rumowiska były uprzątnięte (chyba, że, jak pisałem, zdjęcie jest zaraz z okolic IX.1944)
- w grę może też wchodzić fotomontaż: dodatkowe ruiny skąd inąd na pierwszych planach
OK, zrobimy śledztwo, ale nie tutaj ;-)
"przeczytałem sporo książek, zobaczyłem multum zdjęć" - pogratulować i pozazdrościć :-P
OdpowiedzUsuńnie wykluczam Twojej hipotezy, ale wciąż jest to tylko hipoteza!
moje spostrzeżenia: w czasach przedpowstaniowych w tej okolicy sporo było ruin, ale
- nie WSZYSTKIE domy były połupane w wyniku oblężenia Warszawy
- były raczej wypalone (brak dachu i okien), a nie poburzone (vide: der letzte Blick)
- po wrześniu nie były aż tak odarte z tynków (bombardowania) jak w powstaniu (bambardowania + niemal nieustanny ostrzał artyleryjski)
- rumowiska były uprzątnięte (chyba, że, jak pisałem, zdjęcie jest zaraz z okolic IX.1944)
- w grę może też wchodzić fotomontaż: dodatkowe ruiny skąd inąd na pierwszych planach
OK, zrobimy śledztwo, ale nie tutaj ;-)
Erze - powtarzasz się ;)
OdpowiedzUsuńpowtarzam się, żeby moje argumetny dotarły. :-)
OdpowiedzUsuń