
Matka Boska Passawska troszkę zarosła od strony, z której zrobiono oryginalną fotografię.
Prawie sakralnie. Placyk przed kościołem Karmelitów (właściwie powinienem napisać "parking na placyku") ...
...i oto sam kościół we własnej, hmmm - osobie?
A także zwieńczenie tegoż. Na tej parze zdjęć widać opłakany stan sprzed remontu.
Ponieważ kobieta zmienną jest, siostry Wizytki zmieniły barwy z żółtych na bardziej różowawe.Źródłem zdjęć archiwalnych jest album "Warszawski trakt: Zamek - Belweder" (vide: źródła).




Hej!
OdpowiedzUsuńDziękuję za wizytę. Nie jest tak źle. W maju może tak się zdarzać z pogodą. Jest tak zwana ZIMNA ZOŚKA Okolice 15 maja:)
Krakowskie Przedmieście bardzo lubię. Może bardziej od Nowego Światu...
I jak akurat nie mam co robić, to tam kieruję swoje kroki.
Pozdrawiam Vojtek
Ja KP też wolę od NŚ, zwłaszcza od kiedy poszerzono chodniki i ograniczono ruch samochodowy. Z KP nie uciekam tak często, jak z NŚ (z chęcią przemierzam jego długość zapleczami, czyli Kubusia Puchatka, Gałczyńskiego itp).
OdpowiedzUsuńPodoba mi sie ta wersja sakralna.
OdpowiedzUsuńPomysl jednak może o zmianie rozmiaru szablonu, bo zdjęcia będą wtedy większe i bardziej atrakcyjniejsze.
Buziaki.
No popatrz - na ostatnim porównaniu zniknęły samochody! Czyli jak się chce, to można :)
OdpowiedzUsuńNajlepiej porozstawiać co 30 m pomniki Jana Pawła II i ogłosić, że parkowanie w odległości 15 m od pomnika jest czynem niegodnym.
OdpowiedzUsuńCzy na kolumnie "bozińki" obecnie znajduje się tablica (chodzi mi o foto nr 1 i 2), bo krzaki zasłoniły i co tam napisano? - jak możesz... ;)
OdpowiedzUsuńMarcinie, tu luknij: http://pl.wikipedia.org/wiki/Figura_Matki_Boskiej_Pasawskiej_w_Warszawie
OdpowiedzUsuńhahahahaha -----> już wiem dlaczego mnie m.in. odniosłeś do Wiki (ilość napisów i treść). Dzięki. Wiesz przecie, że ja zagubiony w stolicy dlatego....;)
OdpowiedzUsuńCholernie fajna ta figurka. Bardzo. Że też tak daleko...
@Hanula - żeby powiększyć zdjęcie, wystarczy w nie kliknąć. A nie chcę dawać szablonu z większymi, bo wtedy wolno się wczytują.
OdpowiedzUsuń@Wolsztyn - no wiesz, po co miałem tu wklejać/przepisywać, skoro ktoś to już zrobił, hehe