2 maj 2011

Krakowskie Przedmieście w XIX w. cz.IV

Co sobie będę żałował, większość wizyt na warszawskim półdeptaku jest o tyle cenna, że nie wiadomo, ile jeszcze wytrzymają chińskie płyty chodnikowe. Kochajmy je zatem, bo tak szybko odchodzą.


W miejscu, gdzie znajduje się dziś hotel Bristol, stał kiedyś, widoczny na zdjęciu z 1896 r. pałac Tarnowskich.



Na lewo Kozia, na prawo Krakowskie, w środku Telimena. Stare foto z ostatniej dekady XIX w.




A to już wiadukt na Karowej, widoczny w 1898 r. Nad bramą znajdowała się syrenka autorstwa Konstantego Hegla, tego samego od syrenki na Starówce. Podczas poszerzania Karowej bramę rozebrano a rzeźba uległa zniszczeniu.


Fotografie archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa na fotografiach z XIX w." (patrz: źródła). Nowe zdjęcia wykonałem w lutym 2011.

7 komentarze:

  1. No panie kochany, zaraz te zdjęcia i u mnie się pojawiać po kolei będą:D A od tej bramy na rogu Krakowskiego i Karowej to oczu nie mogę oderwać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro masz tę samą knigę, nic dziwnego :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna była ta brama na Karowej, za to pałacu Tarnowskich jakoś tak nie bardzo mi szkoda - Bristol bardziej miejską bryłę posiada.

    OdpowiedzUsuń
  4. I am I - Nic dziwnego, pałace miały swym właścicielom przypominać ich wielusethektarowe włosći hen na Wołyniu, Podolu, Rusi Czerwonej itp. czyli wieś właśnie, a nie miasta...

    OdpowiedzUsuń
  5. Też i właśnie dlatego mi nie szkoda, że pałac został zastąpiony Bristolem ;)
    Swoją drogą, ciekawa 'reklama' na płocie sprzed ponad stu lat "FOTOGRAFJA" stoi napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż, wtedy też burzyli stare, by zrobić miejsce na nowe, bo gdzie są pieniądze, tam są też inwestycje. Jakoś tak to leciało...

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne ta brama na Karowej, taki podejrzany zaułek :) No ale Bristol i tak rulez.

    OdpowiedzUsuń