
Zacznę od wody w fontannach. Najmłodsze archiwalne zdjęcie w zestawie pochodzi z 1957 roku i przedstawia fontannę w moim ukochanym parku im. Rydza-Śmigłego (wówczas Parku Kultury) na warszawskim Powiślu. Śmiesznie wyszło, bo akurat gdy robiłem nowe zdjęcie w kwietniu 2011, fontanna została chyba po raz pierwszy uruchomiona i nieśmiało siknęła, co sprawiło że poderwała się siedząca na jej obręczy młodzież i zaczęła robić zdjęcia. Niezwykle urokliwe to miejsce, a i "W labiryncie" tu kręcono, hehe.
Teraz dla odmiany przenosimy się do najstarszego w zestawie widoku - panorama Warszawy z lat sześćdziesiątych XIX wieku ukazuje od praskiej strony Stare Miasto za Wisłą, która to Wisła jest chyba najbardziej oczywistym "wodnym" motywem stolicy.
Ta panorama, również wykonana z Pragi, tylko po drugiej stronie mostu Kierbedzia/Śląsko-Dąbrowskiego, powstała w ostatnich latach XIX wieku. A nówka sztuka, jak i poprzednie oraz kolejne zdjęcie, w maju 2011.
Ponieważ ja zawsze muszę coś zepsuć albo doprowadzić ludzi do załamania, coś przykrego na sam koniec. Niby nie moja to wina, że na Dynasach (tu widoczek z XIX wieku) wszystko inaczej dziś wygląda a jedynym mokrym aspektem są sikający pod resztką rotundy menele, no co zrobić...
Fotografia fontanny w parku Rydza pochodzi z albumu "Warszawa" (1957), natomiast pozostałe zdjęcia archiwalne z albumu "Warszawa na fotografiach z XIX wieku" (vide: źródła).
Nieco inne i bardziej mroczne ujęcie wodnego tematu w tym miejscu.
***************bulbulbul******************
A dodatkowo zareklamuję jeszcze zupełnie bezinteresownie nowy numer magazynu "Stolica", który jest bardzo na czasie, jeśli chodzi o akcję "Woda". Można w nim bowiem przeczytać n.p. o: wyobrażeniach rzek w rzeźbie warszawskiej, mostach w Warszawie wczoraj i dziś, zagospodarowaniu brzegów Wisły, Towarzystwie Wioślarskim i jeszcze paru innych ciekawych sprawach. Polecam.




Dziękuję za wizytę u mnie. Mam nadzieję Gdańsk w tym roku odwiedzić. To zobaczę jak tam się odpoczywa. Woda w mieście to dobry temat.
OdpowiedzUsuńBardzo mnie do Wisły i wody zawsze ciągnęło i ciągnie. Wakacje bez wody to nie wakacje:)
U nas n a Zoliborzu to Kanałek na Kepie Potockiej ściągał ludzi, Wisła w rejonie Spójni, park na Cytadeli...
Woda daje ochłodę.. Nietety też często śmierć i trzeba uważać.
Marcina pozdrawia Vojtek
Bardzo ciekawe zdjęcia.
OdpowiedzUsuńPozdrówka.
Ooo, Powiśle. Tomiemu się spodoba, bo to jego ulubione rejony. Powiem, że zdjęć Schodów Odeskich od strony fontanny nie widziałam, w sumie Dynasów też...
OdpowiedzUsuńDzięki za Powiśle, bo też mnie tam nie było bardzo wiele lat, a teraz po trochu odkrywam na nowo :)
OdpowiedzUsuńW Parku Rydza jest kamień z napisem Aleja Przyjaźni.
OdpowiedzUsuńTłumy na ulicach w celach rekreacyjnych można spotkać w takich rejonach jak Radzymin czy Legionowo. Obecna Warszawa jest niemal wymarła co na swim blogu eksploatuję do rozpuku.
Dynasy faktycznie załamują.
Pozdrawiam
a ja mieszkam na Dynasach, no prawie obok. B. fajne miejsce, jest tam kawiarenka z leżakami, plac zabaw dla dzieci, wkurzają tylko super fajne bloki sprzed wojny, zamienione na komunalne, przez co towarzystwo przesiaduje mało ciekawe - dresiarze z rotweilerami i palące bezrobotne mamuśki zajmują okoliczne ławki, pod domem syf, jakieś stare tapczany.
OdpowiedzUsuńLubię fontanny, ale wolę te stare, przy których można usiąść, nie te nowoczesne, na które da sie tylko popatrzeć.
OdpowiedzUsuń