Trasa WZ była prestiżowym przedsięwzięciem powojennych władz Warszawy. Budowano ją w latach 1947-49 i 22 lipca oddano do użytkowania. Poniżej kilka zdjęć z tego okresu oraz stosowne odpowiedniki z 2011.

Trasa, widziana mniej więcej spod Hipoteki. Powstaje tunel pod Miodową.
Rok 1945 -zniszczony wiadukt Pancera, który wkrótce zostanie rozebrany. Z jednej strony rozumiem, z drugiej szkoda mi tych ozdobnych przęseł z zaokrągleniami. Ale ja lubię ozdoby i się nie znam.
Prace pomiędzy kościołem św. Anny i Zamkiem Królewskim.
A to już gotowa trasa około 1950 r. Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki "Szkice warszawskie" (vide: źródła). Nowe fotografie pochodzą z kwietnia 2011.




Co by złego nie powiedzieć o tamtym okresie (a można dużo!), to jednak imponujące było tempo odbudowy. No i to jeszcze były czasy, kiedy budowano względnie porządnie, czego nie można powiedzieć o późniejszych dekadach.
OdpowiedzUsuńSłyszałam o kościele i bardzo mnie to smuci. Mam nadzieję, że przy dzisiejszych technologiach coś mądrego wymyślą,żeby się nie zapadał.
OdpowiedzUsuńTrochę szkoda, że tramwajów nie zaprojektowano na poboczu, a nie w środku. Same problemy przez to.
OdpowiedzUsuń@I Am I - racja, pszepana. A jak się Stare Miasto przez lata nieco przybrudziło i poodpadało, to wygląda już jak autentyk.
OdpowiedzUsuń@Hanula - jak będzie co zbierać.
@Lavinka - fakt, mnie jednak cieszą wspólne przystanki autobusów i tramwajów no i to że autobus jedzie po torach, omijając narzekających na korki kierowców.
O, no pewno, buspasy to było coś co uratowało komunikację na mostach. Jeszcze by je powydłużać i będzie spokój. Kto lubi korki, będzie stać w korkach a kto nie lubi, spokojnie dojedzie tam gdzie chce :)
OdpowiedzUsuń