24 maj 2011

Budowa Trasy W-Z

Nie od razu Trasę WZ zbudowano. Trzeba było wydrążyć dziurę w ziemi, zburzyć kilka kamienic, podtrzymać opadający kościół św. Anny (ostatnio znów leci w dół) i nazwać ciastko na cześć.

Trasa WZ była prestiżowym przedsięwzięciem powojennych władz Warszawy. Budowano ją w latach 1947-49 i 22 lipca oddano do użytkowania. Poniżej kilka zdjęć z tego okresu oraz stosowne odpowiedniki z 2011.




Trasa, widziana mniej więcej spod Hipoteki. Powstaje tunel pod Miodową.



Rok 1945 -zniszczony wiadukt Pancera, który wkrótce zostanie rozebrany. Z jednej strony rozumiem, z drugiej szkoda mi tych ozdobnych przęseł z zaokrągleniami. Ale ja lubię ozdoby i się nie znam.



Prace pomiędzy kościołem św. Anny i Zamkiem Królewskim.



A to już gotowa trasa około 1950 r.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki "Szkice warszawskie" (vide: źródła). Nowe fotografie pochodzą z kwietnia 2011.

5 komentarze:

  1. Co by złego nie powiedzieć o tamtym okresie (a można dużo!), to jednak imponujące było tempo odbudowy. No i to jeszcze były czasy, kiedy budowano względnie porządnie, czego nie można powiedzieć o późniejszych dekadach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o kościele i bardzo mnie to smuci. Mam nadzieję, że przy dzisiejszych technologiach coś mądrego wymyślą,żeby się nie zapadał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę szkoda, że tramwajów nie zaprojektowano na poboczu, a nie w środku. Same problemy przez to.

    OdpowiedzUsuń
  4. @I Am I - racja, pszepana. A jak się Stare Miasto przez lata nieco przybrudziło i poodpadało, to wygląda już jak autentyk.

    @Hanula - jak będzie co zbierać.

    @Lavinka - fakt, mnie jednak cieszą wspólne przystanki autobusów i tramwajów no i to że autobus jedzie po torach, omijając narzekających na korki kierowców.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, no pewno, buspasy to było coś co uratowało komunikację na mostach. Jeszcze by je powydłużać i będzie spokój. Kto lubi korki, będzie stać w korkach a kto nie lubi, spokojnie dojedzie tam gdzie chce :)

    OdpowiedzUsuń