
Skrzyżowanie alej Jerozolimskich z Marszałkowską przed II wojną oraz wystawa banerów, transparentów i innych śmieci obecnie. Przypadkowo nie zasłonięto niczym rotundy, ale to chwilowe. Ciekawe, że ludzie na starym zdjęciu wyglądają niczym współcześni przechodnie, lecący gdzieś w pośpiechu.
Dom Hersego, widziany od Jasnej, oraz miejsce, w którym się znajdował, w chwili obecnej.
A na koniec dwa ujęcia narożnika Brackiej i alej Jerozolimskich. Na nowym zdjęciu jeszcze widać stary globus, przed demontażem.
I jeszcze raz ten sam budynek z innego ujęcia.Archiwalia pochodzą z książek "Warszawa na starej fotografii" (poza pierwszym zdjęciem) oraz "Warszawa stolica Polski" (vide - źródła).




No to niestety kolejny zestaw, w którym współczesność nie ma żadnych szans...
OdpowiedzUsuńJak to - nie podobają Ci się te piękne, nowoczesne i efektowne dekoracje w Centrum? Za grosz gustu...
OdpowiedzUsuńDom Mody Hersego sfotografowałeś z innej strony, niż Twój poprzednik. On stał na Marszałkowskiej róg Rysiej i patrzył w kierunku nieistniejącego obecnie rogu Marszałkowskiej i Kredytowej. Tam dziś mniej więcej jest sklep z lnem i galeria Andrzeja Mleczki.
OdpowiedzUsuńI etap rewitalizacji Śródmieścia: Uporządkować parkowanie i jeżdżenie samochodów
OdpowiedzUsuńII etap: We wszystkich parterach zrobić lokale usługowe zamiast biur czy mieszkań. Dla banków i innych "prostytucji finanasowych" nie więcej, niż 20% długości witryn.
III etap: Tam, gdzie się da, odbudować przedwojenne budynki, przywrócić obtłuczone detale itp itd.
Co Wy na to?
O przepraszam, ostatnia para wyszła na korzyść. Globus jest niewątpliwie rozpoznawalnym elementem stolicy a i sam budynek jest prosty i przyjemny w formie. Pewnie, że żal poprzedniczki, ale stan obecny jest także miły dla oka. Tylko ten nieszczęsny bank w parterze...
OdpowiedzUsuń@H_Piotr - ale podpisane to było że to tył Hersego, chyba że tył był z przodu.
OdpowiedzUsuńCo do zagospodarowania parterów budynków - jestem za.
Ale ja tych hektarowych siatek, co wiszą na budynkach nie znoszę.
OdpowiedzUsuńNajbardziej żałuję, że w porównaniu ze starymi zdjęciami Warszawa wygląda teraz, jak
jedno wielkie chaotyczne plakatowisko.
@Marcin - Herse miał trzy elewacje - od pl. Dąbrowskiego, od (niestniejącego obecnie) odcinka Kredytowej i od Marszałkowskiej. Miał więc przód i dwa boki, a tyłu nie miał w ogóle. Chyba że uznamy, że miał przód i dwa tyły :)
OdpowiedzUsuńPS. Sprawdź mejla.
@Lavinka - Tak, ale nawet globusu już nie ma, a na parterze... a na parterze tego budynku są 4 albo 5 banków jeden obok drugiego.
@H_Piotr - Tak, wiem o kamienicy Hersego i jej elewacjach, i to zdjęcie ponoć przedstawiać ma tę elewację od Jasnej/Pl. Dąbrowskiego (czyli przód który był z tyłu)
OdpowiedzUsuń@Warsaw zone -siatki niestety się będą panoszyć, dopóki się tego prawnie nie zabroni.
Miało, ale nie przedstawia :) Pokazuje nam "drugi tył" od Marszałkowskiej.
OdpowiedzUsuńZnowu w książkach kłamią.
OdpowiedzUsuńno, żal globusa, teraz tylko pręt smutny po nim pozostał, co wygląda dość dramatycznie.
OdpowiedzUsuńDobra, ale globus ma tam się znaleźć w nowym remiksie. Ciekawi mnie tylko to czy będzie przypominać oryginał oraz czy będzie świecić. Bo jeśli o siatkarkę chodzi...
OdpowiedzUsuńGratuluje strony. Jest świetna, inspirująca i w pewnym sensie bardzo budująca. Wspaniała robota. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńO, właśnie nie wiedziałam, to dobra wiadomość, że wraca. Może będzie świecił, jest nadzieja;-)
OdpowiedzUsuń