3 kwi 2011

Plac Zamkowy na fotografiach z XIX wieku

Pójdęęęę na Staaaare Miaaaasto... no i poszedłem. Znów. Inni też poszli, ale w XIX wieku, więc zobaczmy, co się zmieniło przez te sto kilkadziesiąt lat.


Plac Zamkowy od Świętojańskiej po 1868 i w 2011 (zdjęcia robiłem w styczniu, stąd świąteczne dekoracje).


Tu rok 1868 (wiadomo to po remoncie kamienicy po prawej stronie) oraz 2011.



Tu z kolei ujęcie z lat osiemdziesiątych XIX w. (i 2011).

A tu zamek z 1860 i 2011 roku. Z przepiękną eee choinką.

Archiwalne zdjęcia pochodzą z książki "Warszawa na fotografiach z XIX wieku" (Patrz: źródła).

8 komentarze:

  1. Tak na pierwszy rzut oka to wygląda podobnie, choć oczywiście współcześnie to też elementy w sporym stopniu dekoracyjne - Zamek w sumie jest dopiero po trzydziestce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopiero dzisiaj trafiłam na tego bloga, niestety :) na pewno będę Was oglądać - świetna robota :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zauważacie, jak mało w dawnej Warszawie było zieleni? praktycznie dopiero od lat 60tych ubiegłego wieku zaczęło coś rosnąc w mieście ( nie mówie o paru parkach), ale po prostu przy ulicach i skwerkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zależy gdzie. No na starych pocztówkach ulica Targowa wygląda jak Pola Elizejskie. A teraz... eee.

    OdpowiedzUsuń
  5. no tak, Aleje Jerozolimskie też były alejami - to znaczy miały szpalery drzew w miejsce szpalerów zaparkowanych samochodów...
    ale prawidłowość wskazana przez Anonimowego jest.
    dawniej miejsce drzew było w lesie (plus w parku przydworskim i na cmentarzu). resztę drzewostanu ubogie masy przerobiły na dębowe stoły i szafy oraz sześć fortepianów, co pozostało - zmielono i spożyto. wszystko z nędzy.
    wystarczy spojrzeć na przedwojenne zdjęcia naszych zabytków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pierwszym zdjęciu widać, jak Warszawa ucierpiała po Powstaniu Styczniowym. Zero życia. Właściwie, gdyby nie wysokość kamienic, możnaby pomyśleć, że to jakieś parotysięczne miasteczko na kresach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hrb - ja mam inną teorię:
    w czasie, kiedy powstało zdjęcie, trzeba je było naświetlać pół dnia.
    dlatego ludzie i wozy się nie załapały w kadr - za szykbo przemykali.
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Er, no - to już nie były czasy camera obscura ;)

    OdpowiedzUsuń