8 kwi 2011

Plac Trzech Krzyży 1977-2011

Nigdy nie mieszkałem w tej okolicy. Ale osiem lat szkoły podstawowej a jakiś czas potem pięć lat studiów w (prawie) jednym miejscu sprawiły, że niezależnie od uwielbienia dla kształcących mnie instytucji, zżyłem się bardzo z placem Trzech Krzyży i często nań zaglądam, mimo że od ładnych paru lat nie mam tam nic do roboty - prócz okazjonalnego gnębienia staruchów, którym przeszkadza, że ktoś robi zdjęcia.


Poniższe fotki archiwalne powstały zapewne w okolicach 1977 roku, bo w tym okresie ukazał się album, z których pochodzą. Nowe cyknąłem w kwietniu 2011.



Od razu mówię, że część zdjęć w zestawieniach będzie na zasadzie wysoko/nisko, bo oryginały cykano np. z dzwonnicy kościoła św. Aleksandra lub z okolicznych budynków. Przed nami początek Hożej i koniec Mokotowskiej. I autobus skręca.

A to zdjęcie to dla mnie fantastyczna sprawa, bo to jedyne kolorowe, jakie znam, na którym tak ładnie widać kamienice przy Książęcej, wyburzone gdzieś w latach siedemdziesiątych XX w. po to, by przez dwadzieścia lat był tam pusty skwerek z pijakami i jakimś kioskiem. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych powstało to, co widać obecnie. I autobus jedzie.



Budynek w centralnej części zdjęcia mieścił kiedyś redakcję magazynu satyrycznego "Szpilki". Dziś mieści się tam kawownia o podobnej nazwie. Dodam, że na kamienicy pod Gryfami przez lata widniał też neon "Paged" z zieloną choinką.



Elegancka zachodnia pierzeja placu w miejscu, gdzie przed wojną rozpoczynała się ulica Wspólna.



Narożnik Brackiej i Żurawiej.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Warszawski trakt: Zamek - Belweder" (patrz - źródła).

7 komentarze:

  1. Z tymi wyburzonymi kamienicami to jakaś dziwna historia jest - pamiętam co prawda dość horrorystyczny pomysł, aby przedłużyć Al.Uj (równolegle do początkowego biegu Nowego Światu, aby omijając Biały Dom od wschodu dotrzeć do Al.Jer), ale to zdaje się było sporo wcześniej i pomysł oczywiście zarzucono. No ale zdaje się, że to były lata dekonustruktywizmu, żeby wspomnieć np. okazałą kamienicę na rogu Al.Jer i Chałubińskiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten plac. Zdjęcia bardzo ciekawe.
    Dobrego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. @I am I - yyyy nie słyszałem o tym. Że niby którędy miało iść to przedłużenie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam to ze starej Stolicy (zdaje się z lat 60.) - ulica miała być 'prawie równoległa' do początków NŚ, odbijając nieco na wschód na placu Trzech Krzyży właśnie w miejscu tych kamienic, aby następnie iść między Białym Domem i Muzejem (tak mniej więcej na wysokości zamkniętej uliczki (Lorenza?), kończąc się na Alejach Jerozolimskich.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcale się nie kończąc, tylko przepruwszy kamienice przy Smolnej i Foksalu przechodzić w (specjalnie w tym celu poszerzoną) ulicę Kopernika. Po minięciu wylotu Tamki i Świętokrzyskiej wiaduktem oraz zburzonych zabudowań szpitala dziecięcego, miała przy pomniku Kopernika przechodzić płynnie w Krakowskie Przedautostradzie.

    To był dopiero pomysł z rozmachem! A wszystko po to, by z Nowego Światu uczynić deptak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko... dobrze że do tego rozmachu nie doszło.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, nie wiedziałem, że tam stały oryginalne kamienice! Nie były wybitne, ale jak można było je wyburzyć.
    Nie nazwałbym pierzei zachodniej elegencką, bo jest właściwie martwa. Ot, bezduszny urząd.
    Czekam na obiecaną przebudowę placu.

    OdpowiedzUsuń