30 mar 2011

Krucza i Mokotowska na przedwojennych zdjęciach

Jak już kiedyś wspominałem, są to tereny memu sercu bliskie, gdyż przez osiem lat uczęszczałem do znajdującej się nieopodal szkoły podstawowej (wówczas im. Małgorzaty Fornalskiej) i po lekcjach miałem okazję poznać większość podwórek, klatek schodowych, tajemniczych przejść między budynkami i wiele innych, obecnie niedostępnych już zakamarków. Dziwnie jest np. patrzeć na szczerbę na Hożej i wspominać, że bywało się w budynku, którego już nie ma.


Krucza i Mokotowska to dwie śródmiejskie ulice, z których Krucza zdecydowanie w większym stopniu została doświadczona przez wojnę. Na Mokotowskiej – mimo uszczerbków – zachowała się zarówno większość zabudowy przedwojennej, jak i specyficzny, śródmiejski klimat. Krucza stała się natomiast ulicą urzędowo-biurową, wymierającą po 16:00. Przyjrzyjmy się, jak te dwie ulice wyglądały w okresie, nim z powodów niezależnych przyszło im się zmienić…



To nieparzysta strona Kruczej od skrzyżowania z Piękną w kierunku północnym. Ostańców coraz mniej - niedługo zamienią się w Rozsypańców i wreszcie będzie można pieprznąć Kruczafuks Rezidęs.



Nie trzyma się już, niestety, narożnik Kruczej i Pięknej po nieparzystej stronie Kruczej. Zastąpiła go dziwna konstrukcja, przypominająca kolumnę z ustawionych jedna na drugiej puszek ze śledziami w oleju.



A to niezwykle rozczulające zdjęcie - do niedawna nie zdawałem sobie sprawy, że to miejsce, czyli zbieg Kruczej i Mokotowskiej, aż tak się pozmieniało. A jednak... ten nowy budynek, zasłaniający atrapę Metalexportu, jeszcze mnie tak bardzo nie boli, jak blaszane barachło na parze zdjęć powyżej.




No i Mokotowska na odcinku od Wilczej na północ. Widać w prześwicie instytucję, w której pracują stare wredne dziady, czepiające się ludzi robiących zdjęcia.


Wszystkie starsze fotki nie są, niestety, dokładnie datowane, ale na pewno pochodzą sprzed 1939 roku, natomiast nowe z 2011.


Archiwalne widoki Kruczej i Mokotowskiej pochodzą z albumu „Warszawa na starej fotografii” (vide: źródła). Ulicę Mokotowską przedwojenną pokazywałem w większych kawałkach kilka miesięcy temu; wystarczy skorzystać z wyszukiwarki bloga po lewej stronie na górze.

7 komentarzy:

  1. Kruczafuks powiadasz - ano, jak to już wielokrotnie powiedziano - 'trzeba robić miejsce na nowe'. Sardynki w puszkach są faktycznie wyjątkowo błe, no i szkoda starego Metalexportu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Metalexportu najlepiej pamiętam pomarańczowe okna, które wyglądały na czymś permanentnie ufajdane (takie same miał swego czasu bankowy wieżowiec).

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja pamiętam również wnętrza Mex'a - klasyczne PeeReLowskie szerokie schody (zdaje się, że nawet zagrały w jakimś filmie).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe stare zdjęcie rogu Mokotowska/Krucza. Kawałek wsi w mieście. "Atlas dawnej Warszawy" mówi, że te domki zostały rozebrane jeszcze przd wojną, jednak nie zdążono chyba zabudować pozostałego po nich placu kamienicami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj, nie wiesz może kto jest autorem albumu „Warszawa na starej fotografii”?

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, nie wiesz może kto jest autorem albumu „Warszawa na starej fotografii”?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prawej stronie jest zakładka "Źródła zdjęć archiwalnych": jeśli autor jest jeden, to go podałem. Jeśli nie - praca zbiorowa.

      Usuń