
Zima 1965 na Rynku Starego Miasta i tenże rynek zimą 2011.
Dramatyczna zima 1945 na Krakowskim Przedmieściu - to samo miejsce widziane w 2011.
Jeszcze raz Krakowskie Przedmieście, tylko tym razem odpowiednio w latach 1973 i 2011.Fotografie zim warszawskich pochodzą ze "Stolicy" oraz z książki "Wędrówki po Warszawie" (vide: źródła).




No tak, stały jeszcze oryginalne, przedwojenne pastorały, potem zamienione na PRL-owski high-tech, a potem na atrapy pastorałów.
OdpowiedzUsuńTo widzę, że w '65 na Rynku był parking dla jakże zacnych wozów.
OdpowiedzUsuńWarszawski Rynek był po wojnie już zawsze inny niż w reszcie dużych miast polskich - ze względu na bardzo zły i wąski dojazd nigdy nie było na nim tyle pojazdów co w Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu. No i dobrze :)
OdpowiedzUsuńZnam stolicę tylko letnią, z zimą jej też do twarzy:)
OdpowiedzUsuń