
Zaczynamy od staroci. Gmach KC, zamieniony ostatnimi czasy na giełdę, w odległym 1956 roku i w 2011. Się różni. Zwłaszcza tym Leninem na froncie, hehe. Mimo wszystko uważam, że bez tych neonów wyglądał lepiej. Żeby to jeszcze chociaż prawdziwe neony były...
Szybki kurs na Stare Miasto i już mamy rok 1968 a znajdujemy się na rynku, przed Muzeum Literatury. W 2011 samochody zamieniły się w zaspy, jak widać na załączonym obrazku.
Mały kroczek w przód i wylądowaliśmy w Centrum, w roku 1970. Tak wyglądał Junior, część Domów Centrum, oraz tak wygląda to, co z niego zostało. Mam jednak sentyment do tego starego liternictwa. Teraz to jest taka elegancka, bunkrowa prowizorka.
I ten sam zestaw dat co w powyższej parze - rzut oka na Sezam w górnej części oraz w dolnej na... Gino? McDonald? Marywilska? Cholera, co to jest? AAA!!!Zdjęcia archiwalne pochodzą z różnych numerów nieocenionej "Stolicy".




To co zrobili z Sezamem to jest zbrodnia!
OdpowiedzUsuńA na Starówce kawałek pod oknem otynkowali. Pewnie z rozpędu :)
Przeglądam sobie często te stare numery Stolicy... ech, tak na jeden dzień przenieść się z aparatem w lata 60 czy 70... :)
OdpowiedzUsuń@Lavinka: Sezam przypomina teraz sklep firmowy Majki Jeżowskiej.
OdpowiedzUsuń@I Am I - Niedawno śniło mi się, że jestem z aparatem w przedwojennej Warszawie. Cykam, cykam, a jak się zbudziłem, to byłem tak wkur...ny, że szok :)
a czy to pod oknem na Starówce to nie jest jeno szyld muzeum z dykty?
OdpowiedzUsuńPRL PRLem, ale tamta Warszawa była na pewno mniej oblepiona reklamami, bez tych billboardów, szmat i setek innych denerwujących elementów.
OdpowiedzUsuńOd razu dodam, że urodziłam się u samego schyłku PRL więc go nie mogę pamiętać, żeby nie było, że ktoś zacznie mi mówić, że się nie znam. Bo się nie znam:-) Oceniam na podstawie zdjęć i opowieści.
prl prl-em, ale wygląda na to że jednak tęsknimy za starym ;)
OdpowiedzUsuńpzdr