
Wschodnia pierzeja placu, po wojnie oszpecona szklanym klocem i jedynym przy placu budynkiem mieszkalnym: blokiem między Corazziego a Senatorską. Jak widać, on też został zaszpachlowany na gładko, przez co elewacja, choć teraz bardziej czysta, utraciła fakturę i dwubarwność.Żeby nie było: ja tam się do wieżowca przyzwyczaiłem, ale uważam, że cała wschodnia pierzeja jest z d... wzięta, biorąc pod uwagę resztę otoczenia.

Ten sam widok z oddalenia: próbowałem dopasować ustawienie kandelabrów, pomników, wieżowca i Intraco w tle, ale to się tak dokładnie nie da, bo latarnie powymieniano chyba jakiś czas temu.
A to wspomniany wyżej blok mieszkalny z bliska - parter, jak widać, stracił wcięcie, za to do dziś można obejrzeć odnowione niedawno kwiatki z neonu "Izis". Przy okazji - na starszym zdjęciu prześlicznie sypie się tynk.
To pierzeja zachodnia placu, z knajpą, z Galerią Obrazów Podobnych Do Innych Obrazów, z Corazzim, z autobusami i samosmrodami.
I - na koniec - zbliżenie tej pierzei, także z autami. Do miłego.Autorem fotoreportażu, który ukazał się w 1987 roku w "Stolicy" jest Henryk Jurko. Nowe fotografie pochodzą ze stycznia 2011.




haha! Zadbałeś nawet o to by samochody i autobus na Twoich zdjęciach były podobnie ustawione jak 24 lata temu;-)
OdpowiedzUsuńStarałem się, choć nie wszystko chciało pojechać dokładnie tak samo. Ale na autobus specjalnie poczekałem.
OdpowiedzUsuń