Spójrzmy na Saski sprzed ćwierćwiecza (jak to brzmi...):

Pomnik Marii Konopnickiej w kształcie egipskiej piramidy jest dziełem Stanisława Kulona z 1966 roku. Nie należy może do najpiękniejszych, ale lubię go i uważam, że jest ładnie usytuowany - w przeciwieństwie do drugiego warszawskiego pomnika poetki, którego zwykli ludzie nie mogą oglądać, bo ktoś podjął wspaniałą decyzję o umiejscowieniu go na dziedzińcu Domu Chłopa.
Z tego miejsca można zafundować szwedzki stół miejscowemu drobiowi.

A to nieszczęsna, wspomniana już wieża ciśnień. Pora roku, jak widać, trochę inna, ale w 1986 też ciepło nie było.
Źródłem zdjęć autorstwa Jacka Sielskiego jest "Stolica". Nowe fotografie powstały w styczniu 2011.




Tak swoją drogą to tę barierkę z 2.zestawu zdjęć warto byłoby kiedyś wymienić na nieco bardziej stylową...
OdpowiedzUsuńPrzecież jest stylowa - jest w stylu lat siedemdziesiątych XXw...
OdpowiedzUsuńWieża cisnien jak widać również nie oparła się popelinie stworzonej przez niedoszłych studentów ASP cierpiących na nadmiar wolnego czasu i brak szarych komórek....
OdpowiedzUsuńJestem jak najbardziej za ogrodzeniem, bramami (zamykanymi na noc). Park Dreszera wiele zyskał po ogrodzeniu i zamykaniu na noc.
OdpowiedzUsuńja w ogole nie zauwazylam, ze tam jest pomnik Konopnickiej??? gdzie? A mieszkam w promieniu 1 2 km od parku i bywam czesto, chociaz na ogol w formie przejscia na skróty.
OdpowiedzUsuńZ Bankowego idzie się bramą koło ZTM, mija się miejsce pamięci i pomnik Konopnickiej jest przy jednej z alejek po lewej stronie, w kierunku wieży ciśnień. Stoi tam od 45 lat.
OdpowiedzUsuńMnie ten pomnik Konopnickiej jakoś zawsze strachem napawał, on też pasowałby do domu chłopa..
OdpowiedzUsuńI należę do przeciwników grodzenia Saskiego. Akurat wieży ciśnień by to nie uratowało (chyba), a ja mam jakąś awersj do wszelkich ogrodzeń, zwłaszcza od czasu gdy zaczęły się grodzić wszystkie osiedla etc. Wiem, ze można by tam wejść w określonych godzinach.. ale to już nie byłby dla mnie ten Saski.. (a tego sprzed wojny siłą rzeczy nie pamiętam, ze zdjęć tylko, więc trudno mi ocenić).
Ja niestety również jestem przeciw grodzeniu całego Ogrodu. Nie w tym miejscu - jak mówisz, jest to też miejsce przelotowe, nie tylko park w stylu Łazienek. Może ogrodzić samą wieżę?
OdpowiedzUsuńTomku, ale czym? Polem minowym?
OdpowiedzUsuńW Łazienkach płot działa, więc odpowiednio wysoki chroniłby też tę wieżę. Płot przy próbie sforsowania łączyłby się z ochroną / policją. To jest chyba wykonalne. Inny pomysł - farba antyspray. Ale ja się nie znam.
OdpowiedzUsuń