
Na Piwnej gołębie są, jak były. Nawet zafajdane przez te żywe... tylko dzieci się troszkę w latach posunęły. No i dziewczynki przegoniły chłopców.

Na Podwalu szewc Kiliński machał szabelką 46 lat temu i macha teraz, ale odnoszę wrażenie, iż urosły od tego czasu zaparkowane przed nim pojazdy. Fast foody czy botoks?

Niewielkie zmiany zaszły przy Jezuickiej. Ale głównie kosmetyczne (zniknął np. szyld, widoczny pod latarnią na narożnej z Kanonią kamienicy).Starówkę sfotografowano na potrzeby wydanej w 1965 roku książki "Wędrówki po Warszawie" (vide: źródła).




zestawienie zdjęć z piwnej jest świetne! bardzo mi się podoba
OdpowiedzUsuńpzdr
Sam kiedyś chciałem stworzyć tego typu blog, przedstawiać różnice w czasie, zmiany w Warszawie, jednak nie znalazłem samozaparcia :) Pozdrawiam gorąco.:)
OdpowiedzUsuńTo nie był szyld - to był znak drogowy :)
OdpowiedzUsuńStare zdjęcia mają swój niepowtarzalny urok, co tu gadac.
OdpowiedzUsuńMyslisz, że te parki z pierwszej pary zdjęć, to ci sami ludzie?
:)
świetne są te zestawienia, pokazują, że tak naprawdę niewiele się zmienia...
OdpowiedzUsuńHaha, może na pierwszej parze zdjęć występuje ta sama para osób? Warszawa wczoraj i dziś nabrałaby nowego sensu;-)
OdpowiedzUsuńKto wie, może to te same ludzie :)
OdpowiedzUsuńFaktem jest, że zdjęcia cz-b mają swój urok, przykrywając pstrokaciznę i ogólny syf...