5 sty 2011

Miasto, którego wkrótce nie będzie

Tytuł to nie apokaliptyczna przyszłości, jedynie reminiscencja tego, co już kiedyś miało miejsce - popatrzmy na zdjęcia, wykonane podczas wojny w miejscach, które w wyniku tejże bardzo się zmieniły lub zupełnie zniknęły z powierzchni.




Jesień 1939 - mieszkańcy Warszawy kopią rowy przed pałacem Kronenberga. Pałac podczas wojny przestał istnieć, na jego miejscu stoi dziś hotel "Victoria".




Również jesień, tylko 1944 - część mieszkańców opuszcza miasto po upadku powstania. Zdjęcie wykonano na placu Politechniki - po lewej stronie widoczna jest narożna kamienica pomiędzy Lwowską a Śniadeckich, która została zniszczona podczas działań wojennych. Na jej miejscu stoi blok.



I zdjęcie "z natury", bo uwieczniłem fragment jednego z miejsc pamięci, usytuowanych w punktach, gdzie znajdowały się bramy warszawskiego getta. Na archiwalnej fotce widać pierzeję ulicy Twardej, nieopodal zbiegu Złotej i Żelaznej. Zdjęcie powstało przed 1943 rokiem. Obecnie w tym miejscu jest skwer oraz nowoczesne budynki.


Fotografie archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa 1945-1970" (vide: źródła) oraz z tabliczki przy ul. Twardej. Zdjęcia nowe powstały w grudniu 2010.

5 komentarze:

  1. Fantastyczne jest to porównanie miejsc dawniej i dziś. Jak moja mama czuła się zdrowiej to chodziliśmy po Żoliborzu i mama pokazywała mi co dawniej przed wojną było w różnych miejscach.
    Może i ja ucieknę na przyszły rok przed "świętami"
    Ale wtedy może być konflikt w rodzinie?
    Pozdrawiam i pędzę zaraz do pracy.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  2. Obecnie nie trzeba wojny by znikały bezpowrotnie ostatnie resztki dawnego miasta:(

    OdpowiedzUsuń
  3. pałac Kronrnberga w zasadzie przestał istnieć PO wojnie :-/

    zdj. nr 2 w mojej świadomości otagowane (he) jest jako "ludność cywilna opuszcza Warszawę po powstaniu, X. 1944", ale zagadką jest, kiedy je zrobiono.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Er: Fakt, to 1944 - dziękuję za poprawkę, już naniosłem.

    OdpowiedzUsuń
  5. A tu, w przeciwieństwie do wpisu z 7 stycznia - koszmarnie.

    OdpowiedzUsuń