30 paź 2010

Śródmieście rozproszone 1979-2010

Dziś jeszcze trzy ujęcia z szeroko pojętego Śródmieścia Warszawy, opublikowane w roku 1979, co oznacza że wykonano je w tymże bądź wcześniej, zależnie od długości cyklu produkcyjnego materiałów źródłowych. Amatorzy identyfikacji na podstawie marek samochodów i długości spódnic - do dzieła!



Nooo, tu akurat samochodów nie ma (na szczęście), bo to Łazienki i pomnik Fryderyka Chopina. Zdjęcie górne wykonano w sezonie letnim, gdy pod cokołem odbywają się w pogodne niedziele koncerty. Fotografię dolną wykonano w sezonie grzewczym, kiedy to muzyki można sobie posłuchać najwyżej przez słuchawki. Nie byłem w stanie, niestety, zebrać znacznej części publiczności do wspólnej fotografii po latach, ale będę wkrótce na Powązkach i nie omieszkam pozdrowić.




Plac Powstańców Wareckich imienia Napoleona nie zmienił się jakoś dramatycznie od 1979. No, z jedną różnicą - na nowym zdjęciu jeszcze nie widać operacji plastycznej Prudentialu. I Dom Chłopa na starych zdjęciach jakby mniej oblepiony - ale pewnie się czepiam.



A to już hotel Victoria/Sofitel na placu Zwycięstwa/Saskim/Hitlera/Piłsudskiego. Ze zmian można zauważyć nie tylko transformację samego budynku (zamienione logo po prawej na dole, neon po lewej na górze), ale i fakt, iż kiedyś plac był bardziej przejezdny, o czym świadczy pomalowany w różne pasy asfalt na pierwszym zdjęciu.


Fotografie archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa 1945 - dziś - jutro" (vide: źródła).

29 paź 2010

Pomniki by night 1970-2010

Może to osobliwy pomysł, żeby porównywać wieczorne zdjęcia pomników sprzed 40 lat i obecne, bo w sumie te pomniki jakoś się specjalnie od tego czasu nie zmieniły. Warto jednak zerknąć na kwestię ich nocnego oświetlenia. Nie jestem pewien czy światło na zdjęciach z 1970 roku pochodzi z oświetlających monumenty reflektorów, czy też z mocnego flesza autorów zdjęć, niemniej w paru przypadkach efekty owych porównań nieco mnie zaskoczyły.




...na przykład przy takim pomniku Kopernika. Specjalnie nie używałem flesza, żeby pokazać, co widzą turyści (i lokalsi też), którzy zapragną podziwiać Krakowskie Przedmieście wieczorem: widzą oświetlony bardzo mocno Pałac Staszica i - na jego tle - czarną sylwetkę astronoma. Trochę bez sensu. Wstrzymał słońce, ruszył ziemię, polskie go nie oświetliło plemię. Widocznie uznano, że Kopernik jest przedstawicielem ciemnego narodu.




A skoro już o tym mowa... Pomnik zza krzyża miał nieco więcej szczęścia, jako że oświetlony jest cały dziedziniec Pałacu Prezydenckiego. Wobec tego i książę Józef Poniatowski się, brzydko mówiąc, załapał.




Kolumna Zygmunta, jak widać, była oświetlona (i to chyba nie tylko fleszem) i oświetlona jest nadal. A wraz z nią plac Zamkowy.




Zdecydowanie na korzyść obecnych czasów wypada porównanie oświetlenia Podwala z pomnikiem Jana Kilińskiego. Czterdzieści lat temu też wprawdzie było go widać, ale teraz świateł jakby więcej, szczególnie na murach.


Pomniki nocą w 1970 roku można obejrzeć w albumie "Warszawa 1945-1970" (vide: źródła).

28 paź 2010

Warszawa zniszczona II

Jak już napisałem niedawno, nie lubię (pardon, "nie przepadam") oglądać mojego miasta zniszczonego, w gruzach, doprowadzonego niemalże do zagłady. Ale nie znaczy to, że zdjęć takich nie będę zamieszczać - są one często bardzo ciekawe, choć trudno nazwać ich oglądanie wielką przyjemnością. Ze względów poznawczych warto jednak zobaczyć, jak to wszystko wyglądało, gdy tego nie było, że się tak nielogicznie wyrażę.




Pusty cokół pomnika Fryderyka Chopina w Łazienkach.



Ulica Freta na Nowym Mieście. Z miejsc rozpoznawalnych na obu zdjęciach można wyróżnić widoczny po prawej stronie kościół.




Rynek Starego Miasta - kamienica Fukiera.



To także rynek i kamienica, w której obecnie mieści się Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza. Ten pan na ławce wygląda, jakby siedział tam od 1945. Nie chciał zejść z kadru a ja nie będę się bawił w retuszowanie go - niech siedzi.



Na koniec zdjęcie z okresu odbudowy - wre praca przy tworzeniu trasy WZ. W tle ruiny kościoła Św. Anny.

Starsze zdjęcia zostały wykonane w 1945 roku bądź tuż po nim, natomiast nowe są z roku 2010.

Fotografie zniszczonej Warszawy pochodzą z albumu "Warszawa 1945 - dziś - jutro" (vide: źródła).

27 paź 2010

Śródmieście by night 1970-2010

Introdukcja dla osób zainteresowanych.

Bajnajt to bajnajt, czyli obecnie osiemnasta i po niej. Nie wszystkie bajnajty mają prawo wyjść tak samo, jak te stare, ze względu na ograniczenia sprzętowe, również światło na starych analogach i na nowych cyfrówkach wychodzi inaczej, ale pal sześć. Moim celem jest, tradycyjnie, ukazanie miejsc, sfotografowanych ileś tam lat temu (album wyszedł w 1970, ale same fotografie mogą być nieco starsze), więc informuję, iż pozwolę sobie zignorować komentarze w stylu "To zdjęcie można było zrobić lepiej, gdyby się tylko wzięło dwudziestokilogramową lustrzankę z czterometrowym obiektywem a następnie obrabiało przez sześć godzin w fotoszopie i posmarowało musztardą dijon". Niestety. Zły adres. Ale jeśli ktoś chce tak zrobić - nikt nikomu nie broni.

Koniec introdukcji, teraz przechodzimy do części artystycznej.



Aleje Jerozolimskie w kierunku ronda Dmowskiego - po lewej stronie za skrzyżowaniem z Kruczą widać gigantyczny neon kwiaciarni, w ostatnich latach zmniejszony i rzadko działający. No i nie było tylu reklamowych szmat na budynkach. Przemierzam tę okolicę wieczorami od prawie trzydziestu lat (ostatnio nieco rzadziej, ale niegdyś prawie codziennie) i ze smutkiem stwierdzam, iż stare neony były ciekawsze, bo... były. Magia rurkowych światełek zastąpiona została prostackimi kasetonami bez pomysłu. Żeby tylko było jak największe i żeby było widać - najlepiej w walących po oczach kanarkach i różach, z czcionką zakrawającą na repertuar podupadłego sklepu papierniczego z Polski Z. Ale, niestety, w takich prostackich czasach nam żyć przyszło. Byle więcej, głośniej i wszyscy świetnie się bawimy.





Nie próbowałem wejść na dach "Cepelii", z którego prawdopodobnie (bądź z okien Metropolu) wykonano zdjęcie archiwalne. Ale nie to jest najgorsze, jeśli o widok chodzi. Najgorsze są te cholerne banery, kasetony i innego rodzaju śmieci, które wrzucono w samo centrum europejskiego miasta, dzięki czemu wygląda ono jak lepszy kawałek Trzeciego Świata. Nocą może to i jeszcze tak źle się nie przedstawia, ale za dnia, szczególnie mało słonecznego, turystów opuszczających dworzec PKP i kierujących się w stronę ścisłego centrum, może czekać lekki szok.




Rotundę PKO udało mi się w nowych czasach uchwycić w niezwykłym momencie - gdy akurat nic na niej nie wisiało. Zapewne jest to "zmiana dekoracji" i za chwilę wszyscy użytkownicy ronda będą mogli dowiedzieć się o nowych promocjach, kredytach itp. Już się nie mogę doczekać. A propos czekania - przepraszam wszystkich, że nie poczekałem, aż spadną liście z drzewa przed rotundą, ale miałem bardzo pilny telefon.




A to już skrzyżowanie Kruczej i Żurawiej, gdzie czterdzieści lat temu można było obejrzeć sporo fajnych neonów, świecących wzdłuż obu ulic. Takich z rysunkami (mówię o neonach, nie ulicach), z ciekawą grafiką, pomysłową czcionką itede itepe. A teraz? No właśnie. Dno i pięć metrów mułu.



Zdjęcia sprzed 40 lat pochodzą z albumu "Warszawa 1945-1970" (patrz: źródła).

26 paź 2010

Trzy w jednym ze Starego Miasta

Korzystając z tego, że cykl "wczoraj i dziś" nie jest nowym wynalazkiem i że dziesiątki lat temu ludzie bawili się w porównywanie zmian w różnych miejscach (szczególnym uwielbieniem cieszyło się porównywanie zdjęć Warszawy zniszczonej i odbudowanej), postanowiłem zabawić się w "3 w 1", co możliwe było przy znalezieniu zdjęć, wykonanych mniej więcej z tego samego punktu w trzech odstępach czasu. Efekty poniżej.


Oto ulica Piwna, a w zasadzie to, co z niej zostało, w 1945 roku.


To już perspektywa Piwnej w roku 1979.


A to odsłona najświeższa, czyli 2010 r.




Plac Zamkowy z Kolumną Zygmunta w wersji przedwojennej (1929).


I w wersji powojennej (1979), z dodanymi na dachu wieżyczkami i przesuniętą kolumną.


No i na koniec wersja najnowsza, rok 2010.



A to widok z Rynku Starego Miasta na Zapiecek. Rok 1945 -wśród ruin rozpoznać można płaskorzeźbę lwa na kamienicy po lewej.



To już ten sam zaułek po odbudowie i dodaniu fantazji powojennych budowniczych - rok 1979.


...i rok 2010. Czekałem dość długo aż pan w seledynowej/wściekłożółtej/kanarkowo-zielonkawej kamizelce sobie pójdzie, ale nie chciał. Jego strata.


Materiały fotograficzne zaczerpnięte zostały z albumu "Warszawa 1945-dziś-jutro" (vide: źródła).

25 paź 2010

Śródmieście Warszawy w XIX wieku

I ostatnia, na razie, porcja fotografii dziewiętnastowiecznych, zestawionych z tymi z XXI wieku. Ogólnie pojęte Śródmieście, od Starówki przez Powiśle po plac Trzech Krzyży.




Jedno ze starszych zdjęć, jakie udało mi się znaleźć, pochodzi z 1858 roku i przedstawia ulicę Miodową z kościołem Kapucynów na pierwszym planie. Nieco zmieniło się, na przykład, ogrodzenie po lewej stronie (oraz to, co za nim). Nowe zdjęcie - rok 2010.




Pałac pod Blachą i widoczny za nim fragment wiaduktu Panzera został sfotografowany w 1886 roku - nie za bardzo wiem, skąd, bo oryginalne zdjęcie jest zrobione z wyższej lokalizacji niż moje, z 2010.



A to nie jest dokładnie to samo miejsce (różnica nieznaczna, ale jednak) - nie mam możliwości technicznych, by wykonać replikę z tej samej lokalizacji (na pierwszym planie po prawej wodociągi przy zbiegu Dobrej i Karowej), ale postanowiłem przynajmniej oddać panoramę Starówki, widoczną w dali, i wszedłem na BUW. Zdjęcia pochodzą odpowiednio z II połowy XIX wieku i z 2010 r.





Plac Trzech Krzyży w stronę Alej Ujazdowskich w 1870 roku i w 2010. Po prawej stronie widoczna narożna kamienica przy Mokotowskiej, która - po przebudowie - dotrwała do naszych czasów, ostatnio zeszpecona idiotyczną nadbudówką w postaci akwarium. Mimo prostoty zdjęcia pierwszego nie da się wykonać go na nowo z tego samego miejsca, nie narażając życia i zdrowia, bo powinienem był stanąć dokładnie na środku jezdni, tyłem do jadących samochodów. Może innym razem.



A to ten sam plac z wysoka i niska w II połowie XIX wieku i w roku 2010. Ja się, oczywiście, nie znam i mam fatalny gust, ale bardziej podobała mi się wersja kościoła Św. Aleksandra z wieżami. Wolę tort niż puszkę do herbaty.


Zdjęcia Warszawy sprzed ponad stu lat pochodzą z książki "Warszawa na fotografiach z XIX wieku" (vide: źródła).