Post się zbliża, więc dziś o ciastkach. A raczej o tym, gdzie przed wojną można je było zjeść w Warszawie. Blikle już był, Lardelli już był, no to...

...no to zacznę od zdjęcia starszego z góry i młodszego z dołu. Oto narożnik Krakowskiego Przedmieścia i Koziej w początkach XX wieku i cukiernia Botta, której markizy widać na parterze budynku. Dziś mieści się tam kawiarnia "Telimena".
"Confiserie L. Lourse" szwajcarskiego cukiernika mieściły się w kilku miejscach. Ta na zdjęciu z 1936 roku to narożnik Krakowskiego Przedmieścia i Ossolińskich. Poniżej to samo miejsce w 2010. Ech.
Zanim na skwerku nieopodal hotelu Bristol zaczął się przechadzać Bolesław Prus w dzwonach z brązu, stał tam widoczny na przedwojennym zdjęciu budynek redakcji "Kuriera Warszawskiego", na parterze którego mieściła się cukiernia Smolińskiego. Jak widać na zdjęciu z 2010, przeminęło z ciastkiem.
A to już cukiernia Puchalskiego przy Krakowskim Przedmieściu 23. Zdjęcie archiwalne powstało w sierpniu 1936 - nad wejściem wisi cukrowy balon, wykonany z okazji odbywających się wówczas zawodów o puchar Gordon-Benetta. Dziś nawet oblizać się nie ma przy czym.Archiwalne fotografie oraz informacje o przybytkach pochodzą z książki "W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich" (vide: źródła).



















































