
Plac Zamkowy (ciekawe, dlaczego nie skierowano obiektywu bardziej w prawo) w 1968 roku oraz w grudniu 2010, ze sztucznym drapakiem w tle. Brak jezdni zdecydowanie na plus nowych czasów, moim zdaniem.
Tenże plac dwa lata wcześniej (ciekawe, dlaczego nie skierowano obiektywu bardziej w lewo), czyli w roku 1966 oraz w 2010, z dekoracjami świątecznymi i Krakowskim Przedmieściem w tle.
Na koniec wychylamy się z placu i widzimy trasę WZ z mijającymi się pojazdami - fotografie odpowiednio z 1966 i 2010 roku.Wszystkie fotografie zamieściła oryginalnie w stosownych latach "Stolica".




te chmury przy drugiej sekwencji zdjęć wyglądają jak jakieś dymy. Bardziej to przypomina rok `44 niż `66...
OdpowiedzUsuńFajne są te Twoje najty. Z przyjemnością popatrayłam.
OdpowiedzUsuńWidzę na dzisiejszym zdjęciu trasy WZ Swinga. Niezbyt mi się te tramwaje podobają. Pesy są ładniejsze.
OdpowiedzUsuń