

Plac Zamkowy w okolicach 1974 roku (wersja rozjeżdżona) i dokładnie w 2010 roku (wersja rozdeptana).
Odczekałem do pory bezlistnej, by zrobić zdjęcie budynku sejmowego podobne do tego z 2010, ale zapomniałem na śmierć, iż ów obsadzony jest iglakami, które radośnie zasłaniają przez cały rok elewację i płaskorzeźby. Ech.
A to Dar Naszych Przyjaciół z góry (1970) przy okazji jakiejś masówki i z dołu (2010) w dzień powszedni.Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumów: "Warszawa 1945-1970", "Warszawa dzisiejsza" oraz "Warszawa" (1977) - vide: źródła.




No i musisz przypominać o poniedziałku,musisz? ;P
OdpowiedzUsuńSuper że na Zamkowym nie ma już samochodów!
OdpowiedzUsuńTe historyczne to na pewno wcześniejsze niż lata 70 - plac Zamkowy to gdzieś połowa lat 60, a PeKiN to może nawet jeszcze wcześniej, bo w tle to same ruiny jeno widać.
OdpowiedzUsuńSejmu to już prawie nie widać zza tych wiechci.
OdpowiedzUsuńAle się uśmiałem z tego komentarza o krzakach przy sejmie
OdpowiedzUsuń