
Na pierwszy rzut obrazek z 1945 roku i plac Krasińskich, ze stojącym tam pomnikiem Jana Kilińskiego, przeniesionym później na Podwale. Plac Krasińskich przeszedł sporą metamorfozę od czasów przedwojennych. Czy się to komuś podoba, czy nie, to już insza inszość. Niemniej, obecnie na placu jest wszystko: budynki zabytkowe, szklany klocek, blaszane pegazy, pomnik, w tle jeszcze bloki z PRL - dla każdego coś miłego. Czy jakoś tak.
A tu znów plac i znowu pomnik. A w zasadzie to, co z niego zostało - z pomnika, znaczy się, bo plac jako tako się uchował. Na cokole stał tu sobie kiedyś Lotnik Edwarda Wittiga, obecnie zajmujący środek ronda na Ochocie. Jak widać, zdjęcie czarno-białe pochodzi z 1948 r.
A tu znów plac i znów pomnik. Tym razem ciekawostka - plac Zamkowy, na którym przez dość długo nie było zamku właśnie. Ale - jak widać na zdjęciu z 1949 roku - Starówka wstawała z gruzów. Stanęła już kolumna, budowała się od nowa katedra... wprawdzie ja tam wolałem tę przedwojenną odsłonę katedry, ale domyślam się, że była kiczowata, zbyt ozdobna i się nie znam.
A to już plac bez pomnika. Plac Zbawiciela a konkretnie narożnik tegoż z Marszałkowską i kamienica, która jakiś czas temu przeszła metamorfozę w postaci zburzenia 99% całości i odbudowania w formie biurowego akwarium. Ale lepszy rydz niż nic, jak to mawiają mądrzy ludzie.Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki "Warszawa w latach 1944-49. Odbudowa." (vide: źródła). Nówki sztuki z 2010 są.




Zamysł na odbudowę katedry był taki, żeby zebrać w jednym miejscu wszystkie charakterystyczne cechy gotyku mazowieckiego.
OdpowiedzUsuńPorównując wczorjasze zdjęcia z tego postu ze zdjęciami sprzed kilku postów stwierdzam, że kamiencia "pod pelikanem" na rogu placu Zamkowego i Piwnej jednak nie jest oryginalna, bo to, co z niej pozostało, zostało doburzone. Ciekawe, czy zdjęli owego pelikana i zamontowali z powrotem, czy wykuli na nowo...
OdpowiedzUsuńA ja jeszcze pamiętam, że w przedstawionej kamienicy na pl. Zbawiciela był sklep Miś. Spożywczy? Dobrze pamiętam?
OdpowiedzUsuńNie pamiętam - spożywczy albo z zabawkami/papierniczy. Niby to dawno nie było, ale ponieważ nigdy w nim nie robiłem zakupów, to mi się nie utrwalił.
OdpowiedzUsuń