13 lis 2010

Troszkę przedwojennego klimatu

Po licznych ostatnio w tym miejscu widokach zrujnowanej i zdemolowanej Warszawy proponuję dla oddechu nieco przedwojennej atmosfery, choć właściwie i te zestawienia będą częściowo dołujące - ze względu na teraźniejszość, która często prezentuje się nader smętnie w kontraście do przedwojennej elegancji. Ale trudno się mówi, historii nie zmienimy, warto natomiast przypomnieć sobie, jak było.




Krakowskie Przedmieście w roku 1860 - być może zwykłych użytkowników miasta zdziwi fakt, że nawet "zabytkowe" kamienice przy KP nie do końca wyglądają dziś tak samo, jak ponad sto lat temu. Co więcej, niektóre zniknęły na długo przed wojną - widoczna po lewej stronie zdjęcia pierzeja to obecnie teren skweru z pomnikiem Mickiewicza. A widoczne po drugiej stronie fronty kamienic Marowicza i Schmita "zlały się" w coś zupełnie innego (nr 47-51).




Raz jeszcze ten sam fragment Krakowskiego Przedmieścia w 1860 i 2010 r. Tym razem ujęcie wykonano z drugiej strony ulicy, prosto na pierzeję, która ciągnęła się mniej więcej od pomnika Matki Boskiej Passawskiej do kościoła Karmelitów. Odcinek ten rozebrano i urządzono skwer, znacznie później nazwany skwerem Hoovera a w 1898 ustawiono pomnik Adama Mickiewicza.




Ulica Moliera, łącząca place Piłsudskiego i Teatralny, kiedyś nazywała się Pociejowska, Żydowska, Nowosenatorska i Focha. No ale obecnie jest Moliera, ale nie tylko nazwa odróżnia tę uliczkę od wersji przedwojennej. Na fotografii z około 1930 r. widoczna jest kamienica Uruskiego, którą po wojnie zastąpił blok autorstwa Bohdana Pniewskiego, widoczny na zdjęciu z 2010 r. (znaczy, blok widoczny, nie Pniewski).




A to także Plac Teatralny i zrekonstruowany w późnych latach 90 XXw. kościół Św. Andrzeja (kościół środowisk twórczych), którego oryginalną wersję można obejrzeć na fotografii z okolic 1915 r.


Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki "Architektura mieszkaniowa Warszawy" (vide: źródła).

2 komentarze:

  1. Jest co porównewać.
    Dobrego weekendu Ci życzę.
    hanula1950

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałby się lifting tego bloku przy Moliera i wyglądałby całkiem całkiem.
    BTW ciekawi mnie czy już rozwiązali spór o własność sąsiedniego bloku, do którego są roszczenia teatru i miasta.

    OdpowiedzUsuń