5 lis 2010

Stare (i Nowe) Miasto 1979-2010

Tradycyjnie, ten 1979 to data umowna, ponieważ wówczas ujrzał światło dzienne materiał źródłowy, z którego zaczerpnąłem zdjęcia.


Z Nowego Miasta jest w zestawie tylko jedna fotografia, tak jakoś wyszło. Reszta ze Starówki.


Oto i Nowe Miasto oraz perspektywa ulicy Freta w kierunku Długiej. Jeśli w ogóle mają tam być samochody, to wolę te z pierwszego zdjęcia.




A to tętniący życiem przez cały sezon rynek. W tle rozczulające śnieżynkowe logo Hortexu, które dziś ustąpiło miejsca innym markom.




Kamienica z knajpą fukierowo-gesslerowąna staromiejskim rynku.



A to Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza. Parę chwil przed zrobieniem przeze mnie zdjęcia podjechał pod muzeum pan i zaparkował dokładnie na linii fotki. Ech.




A to sznury samochodów, widoczne na Trasie WZ pod placem Zamkowym.


Archiwalne fotografie pochodzą z wydanego w 1979 albumu "Warszawa 1945-dziś-jutro" (vide: źródła). Nowe zdjęcia wykonałem w 2010 r.

6 komentarze:

  1. "Fukierowo-gesslerową" - makabryczne zestawienie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. pamietam smak lodów smietankowych Hortexu - smietanę czuło się na języku. A te desery - Ambrozja, Alaska, Melba, bita smietana z normalnego mleka. Komu to przeszkadzało???? no wiem komu - zachodnim agresywnym markom. Ostatnio sprobowalam Magnum, (dzieciak ode mnie wymusil - czegoś tak paskudnego w ustach nie miałam - chemia, jakis posmak czegoś paskudnego, wyplułam po jednym liźnieciu, a dziecko samo wyrzuciło 3/4 niezjedzonego loda do kosza). Przynajmniej nie będzie juz o nie mędzic.

    OdpowiedzUsuń
  3. Historyczne zdjęcie pierwsze i ostatnie są IMHO z początków lat 60., za to środkowe to na pewno lata 70. (Hortex, moda)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...ten luluś przed Muzeum siedzący na ławce...dokonałeś ingerencji w celu usunięcia facjaty, czy czapę taką nasunął na czoło?.
    Foto nr 1 -przesmakowite. Zrobione w niedzielę. Nie w sobotę raczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety na pierwszym zdjęciu zlokwidowano oryginalny, przedwojenny słup transformatorowy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Lody w Hortexie na rynku (czy jak mawiają w Krakowie „w rynku”) to było coś.
    Poza tym skoro przeszkadza Ci samochód, to trzeba było zrobić zdjęcie innego dnia, kiedy go już nie będzie.
    Chociaż wiesz - moim zdaniem zamiana pieszych na srebrzystą brykę dobrze podkreśla temat „wczoraj i dziś” :)

    OdpowiedzUsuń