W 1961 tygodnik "Stolica" zamieścił fotografie kilku warszawskich placów w fotoreportażu "Miejsca pamiętnych walk". Naturalnie, w obecnych czasach nie wszystkie z tych walk wydadzą się ideologicznie słuszne, ale same fotografie warto przypomnieć, bo przez blisko pięćdziesiąt lat sporo się zmieniło.


Plac Bankowy - co się nie zmieniło: Bank Polski/Galeria Porczyńskich, nie zmienił się też prawie pomnik na cokole w tle... no dobra, bez żartów. Cytuję: "Plac Bankowy, noszący dziś imię Feliksa Dzierżyńskiego, był jednym z tradycyjnych miejsc manifestacji politycznych ludu warszawskiego". Ostatnio lud wolał manifestować w innych rejonach.
Chciałbym także zauważyć, iż to na zdjęciu "wczoraj" pomnik zasłonięty jest nieco przez drzewo a na "dziś" nie jest. Zastanawiałem się nawet czy nie przytargać fikusa z klatki schodowej i nie postawić w tle, żeby było bardziej, jak za dawnych czasów, ale miałem ręce zajęte "Stolicą".


Plac Grzybowski z widocznymi jeszcze reliktami ulicy Bagno, dziś w trakcie remontu (plac, znaczy, bo reliktów już nie ma). Cytat ze "Stolicy": "Plac Grzybowski widział wiele manifestacji i wiele walk ludu Warszawy. 12 listopada 1904 roku sztandar na 100.000-nej manifestacji niósł tu Stefan Okrzeja. W starciu zginęło wówczas kilkadziesiąt osób".


A to widok na plac Teatralny a właściwie widok na miejsce, z którego był widok. Bo czego nie zasłoniła zieleń (mogłem wprawdzie poczekać aż nadejdzie zima, ale nie byłem odpowiednio ubrany), dobiła tablica reklamowa. Cytat z pisma: "Na pl. Teatralnym odbywały się zawsze wiece 1-majowe. Stąd wyruszały pochody na miasto. Tu także miała miejsce masakra manifestantów 1 listopada 1905 roku, w dniu ogłoszenia carskiej konstytucji".
Zdjęcia dla "Stolicy" wykonał w
1961 Zbyszko Siemaszko. Nowe fotografie pochodzą z
2010.
Zapomniałem, że na Placu Bankowym jest pomnik :D
OdpowiedzUsuńAle to dlatego, że ja idę z metra gdzieś, skądś do metra i tak w kółko i nie zahaczam o pomniczek.
Lubię te stare zdjęcia Pana Siemaszko - głównie za nostalgiczny ryt ;)
OdpowiedzUsuńktoś ma hopla na punkcie drzewek;-)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne porównawcze fotki. Jestem pełna podziwu dla Ciebie.
OdpowiedzUsuńhanula1950
@Robert - nawet więcej niż jeden. A co jeden, to lepszy.
OdpowiedzUsuń@I am I - Siemaszko świetne foty robił, ale na ogół mam do czynienia z równie wspaniałym Henrykiem Jurko, jeśli o "Stolicę" chodzi.
@Anonimowy - z różnych względów od pewnego czasu muszę tłumaczyć, czemu zdjęcie zrobiłem nie pod tym samym kątem co oryginał bądź dlaczego nie poczekałem aż spadną liście.
@Hanula - akurat te były dla mnie przyjemne do zrobienia, bo lubię ten rejon i nie musiałem nigdzie daleko jeździć.
Jesteś chyba jedyną osobą jaką znam, która czeka aż spadną liście;-)
OdpowiedzUsuńVarshava: ludzie tego oczekują.
OdpowiedzUsuńWiesz, że to może być pomysł? Chodzić z fikusem po mieście? Człowiek zobaczy coś paskudnego... hop, zasłania fikusem i spokój ;)
OdpowiedzUsuńFikus nie zasłoni wszystkiego - np. reklamy wielkości domu tam, gdzie stały KDT.
OdpowiedzUsuńZbyszko jednak rules...
OdpowiedzUsuń