10 paź 2010

Warszawa zniszczona

Jeśli jest coś, co dołuje mnie bardziej niż oficjalna lista sprzedaży płyt w Polsce i repertuar TVP, to są to zdjęcia Warszawy po 1944 roku. Dlatego tak rzadko się tu pojawiają, ponieważ sam nie lubię ich oglądać. Z jednej strony to cud, że tak zniszczone Śródmieście zostało - wbrew wszelkim prawom natury - dźwignięte z gruzów. Że to se ne vrati i że od cholery poszło z dymem i na tym miejscu powstało coś innego albo nic, to jedna sprawa. Ale sam widok miasta, które spotkał potworny kataklizm, jest niebywale dołujący. Mimo wszystko raz na jakiś czas będę takie drastyczne zdjęcia pokazywał, bo to ostatecznie też znak czasów.





Plac Zamkowy po 1945 roku - na fotografii widać ustawioną na powrót Kolumnę Zygmunta ale przede wszystkim w oczy rzuca się kolejeczka, wożąca gruzy.




To już Nowy Świat niedaleko Wareckiej, w 1939 roku.



Ostatnia para zdjęć pochodzi z lat 1945-2010 i ukazuje fragment ulicy Nowowiejskiej, przemianowany po wojnie na Aleję Wyzwolenia. W tle widać kościół Zbawiciela, natomiast plan pierwszy to ruiny Ministerstwa Spraw Wojskowych. Lwy, które ocalały z wojennej pożogi (bardzo lubię to sformułowanie, od dziecka się z nim spotykam: "ocaleć z wojennej pożogi"), dziś można obejrzeć przed Pałacem Lubomirskich.


Fotografie archiwalne pochodzą z albumów "Warszawa - od wyzwolenia do naszych dni" oraz ""Warszawa - o zniszczeniu i odbudowie miasta" (vide: źródła). Nowe fotografie wykonałem w 2010 r.

5 komentarze:

  1. Ta kolejka, to "miód" na moje serce :-) .

    OdpowiedzUsuń
  2. Wisien, tych gruzowych kolejek jeszcze mam kilka, ale niestety nie do identyfikacji jest tło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Daj je kiedyś, może uda nam się je zidentyfikować.

    OdpowiedzUsuń