29 paź 2010

Pomniki by night 1970-2010

Może to osobliwy pomysł, żeby porównywać wieczorne zdjęcia pomników sprzed 40 lat i obecne, bo w sumie te pomniki jakoś się specjalnie od tego czasu nie zmieniły. Warto jednak zerknąć na kwestię ich nocnego oświetlenia. Nie jestem pewien czy światło na zdjęciach z 1970 roku pochodzi z oświetlających monumenty reflektorów, czy też z mocnego flesza autorów zdjęć, niemniej w paru przypadkach efekty owych porównań nieco mnie zaskoczyły.




...na przykład przy takim pomniku Kopernika. Specjalnie nie używałem flesza, żeby pokazać, co widzą turyści (i lokalsi też), którzy zapragną podziwiać Krakowskie Przedmieście wieczorem: widzą oświetlony bardzo mocno Pałac Staszica i - na jego tle - czarną sylwetkę astronoma. Trochę bez sensu. Wstrzymał słońce, ruszył ziemię, polskie go nie oświetliło plemię. Widocznie uznano, że Kopernik jest przedstawicielem ciemnego narodu.




A skoro już o tym mowa... Pomnik zza krzyża miał nieco więcej szczęścia, jako że oświetlony jest cały dziedziniec Pałacu Prezydenckiego. Wobec tego i książę Józef Poniatowski się, brzydko mówiąc, załapał.




Kolumna Zygmunta, jak widać, była oświetlona (i to chyba nie tylko fleszem) i oświetlona jest nadal. A wraz z nią plac Zamkowy.




Zdecydowanie na korzyść obecnych czasów wypada porównanie oświetlenia Podwala z pomnikiem Jana Kilińskiego. Czterdzieści lat temu też wprawdzie było go widać, ale teraz świateł jakby więcej, szczególnie na murach.


Pomniki nocą w 1970 roku można obejrzeć w albumie "Warszawa 1945-1970" (vide: źródła).

10 komentarze:

  1. Na "żywca" Kopernika widać trochę lepiej, jednak bez statywu lub flesza więcej się na zdjęciu nie "wyciągnie".
    Józef Poniatowski - na zdjęciu archiwalnym wyszedł przygarbiony, na Twoim za to coś mu się stało z twarzą. :-)
    Jan Kiliński - cel moich niektórych wagarów. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Kopernikiem jest tak, że można podkręcić ISO i już jest lepiej, ale właśnie chodziło mi o pokazanie, że pomnik sam w sobie oświetlony nie jest. Choć tego dnia niewiele lepiej go było widać w wersji live.

    Co do twarzy Poniatowskiego, to z kolei sytuacja jest odwrotna - akurat na jego buźkę oświetlenie jest za mocne, w efekcie czego wygląda jak ś.p. Michael Jackson.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wrażenie przgarbienia Poniatowskiego powoduje śnieg leżący mu na ramionach i zmieniający sylwetkę.

    Twarz obecnego Poniatowskiego - Biały murzyn z białym afro :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Historycznie na pewno nie było flesza, bo raz że w czasach prehistorycznych flesze były słabe, a dwa, że wyraźnie widać, że światło jest z boku (na Kopernika pada np. z lewej tylnej strony kadru). Faktem jest, że dziwnie wygląda nieoświetlony, a mam wrażenie, że niedawno oświetlony był - może awaria jakaś?

    OdpowiedzUsuń
  5. @I am I: już od pewnego czasu nie jest oświetlony, tak samo jak od dawna nie działa siatkarka na placu Konstytucji. Ostatnio się ktoś ze mną spierał, że przecież działa, a ja na placu Konsytucji jestem niemal codziennie i widzę, że nie działa, bo odruchowo sprawdzam. Tak samo nie działają wspomniane przy innej okazji zmniejszone kwiatki z narożnika Kruczej i Jerozolimskich, zepsuta jest część świeżego przecież neonu na Merkurym przy Słowackiego i jeszcze kilka innych - wygląda to okropnie. Przewróciło się, niech leży.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kapitalne zdjęcia. Piątkowe buziaki posyłam i dobrego weekendu życzę.
    Hanula1950

    OdpowiedzUsuń
  7. Sprawdzałem kilka dni temu - siatkarka straciła głowę i jedną z piłek. Teraz kwestią inną jest to, czy taki stan uznamy za "działający neon", czy za "niedziałający". Moim zdaniem działa ok. 90% rurek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To chyba włączają ją w wybrane dni, bo kilka razy pod rząd, w godzinach ok. 18-19 nie była włączona wcale.

    OdpowiedzUsuń
  9. http://gusossantos.blogspot.com/2010/10/full-frame-nrdsc09931.html

    kliknij, bo wydaje mi się, że masz brata ;)

    Marcin.

    OdpowiedzUsuń
  10. To jakiś uzurpator, zaraz go walnę maczetą.

    OdpowiedzUsuń