

Tak prezentują się bloki przy ulicy Tamka - fotografie pochodzą z lat
1962 i
2010.


Zanim w bloku przy Marszałkowskiej, sięgającym Hożej, pojawiła się istniejąca tam wiele lat księgarnia (ostatnimi czasy nieco okrojona), mieścił się tam sklep RTV, co widać na zdjęciu z
1961 roku (nowe z
2010).


A ten blok stoi sobie na Powiślu, przy ulicy Czerniakowskiej u zbiegu z ulicami Okrąg i Wilanowską. Zdjęcie z
1961 roku wykonane jest z nieco dalszej odległości niż to z
2010, ale stwierdziwszy duże zakrzaczenie terenu postanowiłem się nie wygłupiać i podejść bliżej. Plac zabaw wprawdzie nadal istnieje, ale jest troszkę cofnięty i ogrodzony a pomiędzy nim a ulicą rośnie wielkie i gęste drzewo.
Cóż, przez prawie pół wieku krajobraz miał prawo się zmienić.
Zdjęcia bloków warszawskich pochodzą z różnych wydań tygodnika "Stolica".
Wyjątkowo nie lubię iść Tamką wzdłuż niższego z tych bloków. Idzie się fajnie przy kamienicach, aż tu nagle takie betonowe coś...
OdpowiedzUsuńDruga para - A może to ie jest ten blok na rogu z Hożą, ale ten na rogu z Sadową ee księdza Skorupki? One są takie same.
Identyczny dół mają? Bo tu się wszystko zgadza, włącznie z tą kwadratową płytką między oknami. Ale musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto pamięta dawne czasy i sklepy, jakie wówczas były na dole.
OdpowiedzUsuńAha a układ drzwi jest inny, bo sklepy - szczególnie ostatnimi czasy - zmieniały swą wielkość i przebudowywano partery od środka (więcej sklepów, mniejszy metraż).
OdpowiedzUsuń1. Normalnie nie poznałam. To chyba wina ujęcia... dopiero po popisie, patrzę, patrzę, no to. Ale z niedowierzaniem kręcę głową. W Stolicy nawet zwykły blok był fajny ;)
OdpowiedzUsuń2.Wiem, czego mi brakuje we współczesnym wzornictwie szyldów. CZCIONKI! Ciekawej, fajnej, z pomysłem.... BTW ostatnio jechałam przez plac Konstytucji i neon z siatkarką działa na pewno tylko jej kilku piłeczek brakuje, ale szczerze powiedziawszy to nawet za czasów dzieciństwa pamiętam, że prawie zawsze jakiejś piłeczki jej brakowało. To był rodzaj sportu, liczyć brakujące piłeczki ;)
3.Krajobraz jak krajobraz, nie cierpię tej ulicy z powodu hałasu i prędkości samochodów. Grr....
A propos ostatniego zestawienia - w miejscu starego podwórka jest teraz jezdnia? Czy to perspektywa mnie myli?
OdpowiedzUsuńPlac azbaw ekstra. Buziaki.
OdpowiedzUsuńhanula1950
@I am I - napisałem, że obecnie miejsce, w którym zrobiono pierwotne zdjęcie, jest częściowo zarośnięte krzakami a częściowo ogrodzone. Dlatego podszedłem bliżej jezdni, której na starej fotce nie widać. Z oryginalnego ujęcia nawet w bezlistny dzień niewiele by było widać.
OdpowiedzUsuń...te dzieci na placu zabawa też trochę chyba urosły :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam.
Marcin
Tak, bawią się tam do dzię, tyle tylko, że nie mieszczą się już na huśtawkach i zjeżdżalniach :)
OdpowiedzUsuńHrabia subtelnie ujął, co ja opiszę mniej subtelnie: walą alpagę w krzakach.
OdpowiedzUsuń* do dziś
OdpowiedzUsuń