
Widok na mury Starówki z ulicy Nowomiejskiej (nie udało mi się cyknąć dokładnie w tym samym miejscu,ale było blisko) pod koniec lat trzydziestych XX w. oraz w 2010.
Ulica Brzozowa w roku 1925 i w 2010.
Plac Zamkowy troszkę wyżej w 1884 i troszkę niżej w 2010.
Tu też Zamkowy, ale widoczny od Świętojańskiej, lata 1880 i 2010.Fotografie archiwalne pochodzą z albumu "Było takie miasto" R. Bielskiego (lata 20/30 XX w.) oraz z ksiażki "Warszawa w obiektywie Konrada Brandla" (vide: źródła). Niestety, wydana w czasach kryzysu publikacja ma iście kryzysową jakość poligrafii.




ale chyba mury z końca lat 30. nie pochodzą z obiektywu Karola Brandla?
OdpowiedzUsuńTak, oczywiście, na śmierć zapomniałem o drugim źródle. Już dopisałem, thx
OdpowiedzUsuńSuper to pierwsze zdjęcie - wreszcie zobaczyłem w jaki dokładniej sposób było obustronnie zabudowane Podwale. Bo większość starych zdjęć ukazuje je z drugiej strony, od wschodu.
OdpowiedzUsuńPzdr - Pawel - syrenigrod
Dobrze odtworzone to wszystko, trzeba przyznać uczciwie. Swoją drogą - ci dawni fotografowie to z jakąś mega-drabiną dymali, że takie zdjęcia mają?
OdpowiedzUsuń@Syreni gród: a mnie zaskoczyło to zdjęcie Placu Zamkowego od Świętojańskiej, bo nigdy nie widziałem na żadnym starym zdjęciu, by pokazany był od tej strony, bez zamku, z kamienicą Johna w tle.
OdpowiedzUsuń@Stolica i okolica: chyba ich chętniej wpuszczano do różnych kamienic ze względu na elitarność zawodu. Spora część zdjęć w tej książce jest wykonana z - mniej więcej - pierwszego, drugiego piętra.
Każdy widzi to co chce. Pani w czarnym robiąca focię z ulicy Nowomiejskiej jest super.
OdpowiedzUsuńRuszyła mnie ulica Brzozowa z 1925 roku...ach ten klimat przedwojennej Warszawy, zapewne podobny do przedwojennego Wolsztyna.
No i jeszcze ulica Brzozowa ad 2010 i uchodzący w tle patrol damsko męski.
Plac Zamkowy 2010 ciekawie przedstawiony.
Pozdrawiam.
Wiem, że się czepiam, ale czemu na Brzozowej stanąłeś nie przy tym domu, co trzeba? Przecież dom z "wczorajszego" zdjęcie stoi do dziś i nawet jest widoczny na zdjęciu "dzisiejszym". Byłeś o 20 metrów od świetnego porównania? A może miałeś jakiś powód?
OdpowiedzUsuńTak, miałem powód w postaci młodej pary, która przez pół godziny robiła sobie tam zdjęcia i nie chciała pójść. A potem już nie miałem czasu wracać tamtędy.
OdpowiedzUsuńTzn tu ich na zdjęciu nie widać, ale potem wyłonili się z Kamiennych Schodków i amen.
OdpowiedzUsuńA mi się bardziej podoba starówka dziś
OdpowiedzUsuńo.O