
Aleja Solidarności, dawniej Świerczewskiego, przy placu Bankowym, dawniej Dzierżyńskiego. Nie ma już Dzierżyńskiego, nie ma Świerczewskiego. Solidarność też tak jakby tylko z nazwy...
Arsenał i różne rodzaje pojazdów obok niego.
Muzeum Niepodległości, dawniej Lennona - przepraszam, Lenina - zarosło nieco przez te pół wieku.
"Felek, synku, bądź grzeczny, bo jak nie będziesz grzeczny, to mamusia weźmie cię do kościoła i przechrzci na Julka! Co ja mówiłam?! Grzeczny masz być!"Plac Bankowy, dawniej pieszczotliwie zwany placem Dzierżyńskiego, obfotografowala w 1953 roku "Stolica". Ja uczyniłem to w roku 2010, narażając się na debilne komentarze lokalnych bywalców, siedzących na ławkach z najtańszym piwem w ręku. Nie ma to jak niebanalne pasje kontra ekstrawaganckie wygłupy.




Coś tam się komuś ręka trzęsła w przeszłości czy co? Wiem. Nie miał statywu ;)
OdpowiedzUsuńNiestety, w tych starych "Stolicach" zdjęcia są:
OdpowiedzUsuńa) wielkości znaczka pocztowego
b) nie zawsze wyraźne
O ile z tym pierwszym problem jest niewielki, bo wrzucam je powiększone, to punkt b jest dla mnie nie do przeskoczenia. Niemniej, uważam że warto je przypomnieć, mimo kiepskiej jakości.
zastanawia chichot historii - nazwy bohaterów come and go, ale plac zostaje:-)
OdpowiedzUsuńNo fakt jest faktem, że są malutkie i wydrukowane koszmarnie, ale dziwi mnie fakt że są kompletnie nieostre. Stolica dawała zawsze bardzo profesjonalne zdjęcia, np. to ostatnie, ewentualnie pierwsze. Ale Arsenał i Muzeum odbiegają bardzo. Ciekawostka taka.
OdpowiedzUsuń@I am I vel Stolicznyj: "Stolica" na ogół w latach 50-70 spisywała się dobrze, jeśli o jakość chodzi, ale mam parę takich nieostrych kwiatków. Natomiast zdjęcia z lat 80. to masakra, co wielokrotnie można było tu zaobserwować.
OdpowiedzUsuńLubię ten plac.
OdpowiedzUsuńhanula1950
hehe, Dzierżyński czy Słowacki - wygląda tak samo..;-)
OdpowiedzUsuńJa za tym placem nie przepadam, chyba, ze w wakacje, w niedzielę po poludniu. Poza tym jest, jak dla mnie, zdecydowanie za glośny.
Mam wrażenie, że nieostrość powstała w druku, tudzież postprodukcji, jak zwał tak zwał. Mimo prymitywnego sprzętu fotografię się naonczas szanowało, a jeszcze bardziej - materiał fotograficzny. Obstawiam więc raczej jakiś babol przy druku, niż przy samej focie, co nie zmienia faktu, że plac był i jest bez żadnego pomysłu.
OdpowiedzUsuń