31 lip 2010

Ulica Chłodna 1979-2010


Jeden z reliktów przedwojennej Chłodnej: kamieniczka Markowskiego pod numerem 27. Jak widać, odnawianie nie jest najmocniejszą stroną administratorów budynku. Aktualnie można na nim spotkać wiele odcieni szarości, przykrywających w mniejszym lub większym stopniu znajdujący się tam niegdyś pomarańcz.




A to cudowne bloki spółdzielni "Śródmiejska", które jakże efektowną pierzeją zastąpiły skromne, przedwojenne kamieniczki. Duży może więcej! Ostatnio bloki przebyły operację plastyczną, w wyniku której obłożono je styropianem i budyniem oraz zamurowano okienka na najwyższej kondygnacji.



Kościół PW Sw. Karola Boromeusza, w obecnych czasach bardziej obrośnięty zielenią i parkometrami, niż 31 lat temu.



Narożny budynek z Żelazną pochodzi z lat trzydziestych. W czasie wojny gestapowcy urządzili sobie w nim siedzibę sztabu, prawdopodobnie dlatego jakoś przetrwał.


Chłodną w fotoreportażu "Chłodna - ulica tragiczna" sfotografował w 1979 dla magazynu "Stolica" Henryk Jurko a w 2010 - ja.

A ulica Chłodna nie pojawia się tu po raz pierwszy - inne zdjęcia były tutaj.

5 komentarze:

  1. "Ostatnio bloki przebyły operację plastyczną, w wyniku której obłożono je styropianem i budyniem oraz zamurowano okienka na najwyższej kondygnacji." Nie zamurowano tylko zburzono ściankę i to nie były okienka tylko otwory na dach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaa - a ja myślałem, że to były jakieś pralnie i suszarnie, które wywalono i zamurowano. Nad wszystkim czuwa gospodarz domu, nie da on krzywdy zrobić nikomu...

    OdpowiedzUsuń
  3. okien na 'starym' zdjęciu jest 10 pięter, a na 'nowym' 11... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no właśnie, też pofatygowałem się zamieścić komentarz, by powymondrzać się niepotrzebnie w kwestii nieporozumienia - okienek nie zamurowano, nie zburzono ścianki tylko pralnie i suszarnie przerobiono na lokale dla lokatorów.

    OdpowiedzUsuń