20 lip 2010

Graffiti, murale i inne ścienne rysunki - GTWB 33 - Rynek Starego Miasta


Szczerze mówiąc, pomysłów na 33 akcję miałem kilka. ale skończyło się na najbardziej oczywistym, z równie oczywistego powodu: jak się ma materiały pod ręką, nie będzie się w tysiącstopniowym upale latać i szukać innych. Jak się komuś to nie podoba, niech walnie się w głowę dzwonem z Kanonii, pozostałych natomiast zapraszam do obejrzenia ściennych rysunków z Rynku Starego Miasta.




Najnowsze "stare" zdjęcie to powojenna licencia architectonica z narożnika Rynku Starego Miasta i Zapiecka: wnęka z zegarem w 1965 i 2010 r. To tak na początek.


Wszystkie poniższe zdjęcia archiwalne pochodzą z 1953 roku i dokumentują odbudowę stolicy po zniszczeniach wojennych. Przyjrzyjmy się, jak odbudowany Rynek Starego Miasta trzyma się dziś.



Pod Murzynkiem praca wre dziś, wrzała wczoraj. Nieremontowana od lat pierzeja nareszcie doczekała się operacji plastycznej. Szkoda że w sezonie turystycznym, ale może warto będzie... z różnic: nie ma już tablicy, poświęconej Feliksowi Dzierżyńskiemu. Feliks mówi Bankowy.




Tu jeszcze rzucik na całą elewację kamienicy "Pod Murzynkiem". Nie mogłem zrobić pod tym samym kątem, bo obok stała jakaś dziwna machineria i płot a także kilku panów-operatorów owej machiny, wyraźnie niezadowolonych z mojej obecności. Zamiast przynieść zimne piwko wyciąga taki aparat i sobie cyka...



To inna kamienica ze strony Dekerta, pokryta dekoracjami oraz brudem.



A to zdobna elewacja kamienicy "Pod Fortuną" na staromiejskim rynku.


Wszystkie archiwalne fotografie pochodzą z różnych numerów magazynu "Stolica".

Tutaj można zapoznać się z rozszerzeniem tematu. Zapraszam.

6 komentarzy:

  1. Fajne, historyczne podejście do tematu:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej starówkę lubię, gdy się sypie. Niestety w kółko ją odnawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, Starówka powinna być stara. Jak Irena Kwiatkowska albo jak pieczywo w moim sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł. Gratuluję.U mnie, jak zwykle, moje osiedle.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś to murale bywały ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. no tak, murale po całości ściany :)

    OdpowiedzUsuń