18 cze 2010

Warszawa, która paszła


Pod tym nieeleganckim tytułem chciałbym pokazać kilka obiektów, które przestały istnieć dość sporo po zakończeniu II wojny światowej. Często były to domy, nadające się do remontu, bądź już nawet wyremontowane, ale musiały ustąpić miejsca... no właśnie. Czasem nowemu budynkowi, czasem trawnikowi a czasem kawałkowi jezdni. Zdjęcia nie są datowane, więc oczywiście można przyjąć iż wykonano je mniej więcej w latach 1945-80, ale to zbyt szeroki przedział. Domyślam się, że większość pochodzi z lat 60/70.



To jest ulica Chmielna, z widocznym po lewej stronie domem Braci Jabłkowskich. Narożna, fakt że mało efektowna kamienica zniknęła dawno temu. Przez lata to miejsce było puste i dopiero niedawno rozstrzygnięto projekt na zabudowę narożnika. Wizualizacja jest taka sobie, ale dopóki nie zobaczę, to nie uwierzę, bo różnie z wizualizacjami bywa. Kiedy powstało zdjęcie archiwalne? No cóż- jak widać, istniały już wieżowce Ściany Wschodniej. Czyli gdzieś w lub po 1969 r. Nówka sztuka: 2010.




Ten narożnik Chałubińskiego i Alej Jerozolimskich został zburzony, by - po kilku latach przestoju - dać miejsce pod wspaniały biurowiec, porażający urodą (jakiś czas temu poddano go nawet operacji plastycznej, no i co z tego). Żeby było śmieszniej, zachował się widoczny po prawej stronie skromny budynek, niewielkiej urody i rozmiarów. Zdjęcie górne pochodzi na pewno sprzed 1972 roku, dolne z 2010.





Ta kamienica gościła już kiedyś na "Wczoraj i dziś" - teraz znalazłem inną jej fotografię. Narożnik Lwowskiej i Koszykowej przez lata po wyburzeniu owej kamienicy był parkingo-trawnikiem, dopóki w 1993 r. nie powstał zniewalający urodą biurowiec, którego fragment widoczny jest na niższym zdjęciu z 2010 r. Zdjęcie górne powstało na pewno przed 1977 rokiem, bo właśnie wtedy zburzono kamienicę.




"Jest taki samotny dom" na rogu Plater i Jerozolimskich? Nie, już nie ma. Został wyburzony, by mogło powstać tam to, co widać na zdjęciu z 2010 roku. Fotografia archiwalna pochodzi na pewno sprzed 1972 roku.




Nie jestem w stanie, nawet w przybliżeniu, podać daty powstania ostatniego z archiwalnych zdjęć w tym zestawie. Ukazuje ono narożnik Złotej i Emilii Plater z widocznym w tle PKiN (więc wiadomo, że cyknięto je po 1955). Zabudowa po lewej stronie fotografii już nie istnieje. Zamiast tego jest wieloletni plac budowy i pewnie jeszcze trochę pobędzie...


Archiwalne fotografie nieistniejącej powojennej Warszawy opublikowała "Stolica" w numerach 48 i 50 z 1983 r.

13 komentarze:

  1. pamietam ten budynek przy Braciach Jabłkowskich - w latach 60 i 70tych chodzilam tam czesto z mamą w poszukiwaniu butów dla mnie, a było to nie lada wyzwanie. Pamietam, ze co roku, kiedy wyrastałam ze starych butów, szłysmy z mamą w maraton po miescie, zeby kupic jakiekolwiek kozaki na zimę. Ale mnie to akurat nie przeszkadzało - lubilam te wedrówki za butami;-)W budynku Braci Jabłkowskich był duzy sklep z obuwiem, sklep wielki, a butów jak na lekarstwo.

    OdpowiedzUsuń
  2. UUU, o ile piekniejsze były skrzyżowania Chałubińskiego i Plater z Alejami....
    Grr. nie będe komentować nawet tego co jest dziś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej mi szkoda tej kamienicy z pierwszego zdjęcia, bo pamiętam z opowiadań, że była imponująca, a 'oficjalnym powodem' rujnacji była budowa Centralnego i dwóch wiaduktów (coś tam było z koniecznością przesunięcia torów tramwajowych na Chałubińskiego/al. Jerozolimskich).
    To ostatnie zdjęcie też zapewne będzie z tego samego okresu, czyli przełomu lat 60/70. Na zdjęciu jest Skoda (Liaz) 706 RT, będąca zresztą bliźniakiem popularnego "ogórka" (to samo podwozie i konstrukcja, i oczywiście inne nadwozie/karoseria). Tych samochodów pojawiło się w Polsce najwięcej pod koniec lat 60, a parę lat później zostały wyparte przez produkcje rodzime oraz sowieckie Ziły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe fotki!!
    Akurat strate kamieniczki na rogu Brackiej i Chmielnej mogę przeboleć, nowa inwestycja Braci Jabłkowskich jest naprawde dobra, szybkie tempo mają na budowie (mieszkam obok to obserwuję budowe)

    Róg Chałubińskiego i Alej, strasznie szkoda tej kamienicy, prezentowała się wspaniale. Zburzona w 73 - smutna fotka z wyburzania: http://fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=80363

    Kamienice na Złotej, kolejne żniwo budowy Centralnego - inna fotka: http://fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=90118

    OdpowiedzUsuń
  5. @Śród-Płn Dzięki za linki do fotek. Masakra!

    @Stolica i okolica: wiedziałem, że na Ciebie mogę liczyć w kwestii datowania zdjęć na podstawie środków transportu.

    @Patos: nic dodać, nic ująć.

    @Tereska - jako dziecko też mijałem wiele obiektów, które nagle przestały istnieć i po prostu nie zdawałem sobie z tego sprawy.

    @Varshava - ależ komentuj, nie krępuj się...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda starych budyneczków - miały swój niepowtarzalny urok.
    Udanego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kamienica na Lwowskiej - niczym nie uzasadnione barbarzyństwo

    Jak widać budowa 'centralnego' była dobrą okazją do wyburzenia śladów 'zgniłej' przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
  8. dot. narożnik Złotej i Emilii Plater. Z informacji z postu: http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=60298185&postcount=725 wynika, że kamienice były rozebrane w 1975, czyli można zawęzić okres powstania zdjęć pomiędzy 1955, a 1975 ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem, czy ktoś to jeszcze przeczyt ponad miesiąc po poście, ale dopisze, że biuwowiec z Koszykowej/Poznańśkej nie jest z ok. 2000, a z 1993 roku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczyta, już poprawiam. Serio taki stary?

    OdpowiedzUsuń
  11. Rowniez pamietam szlak "za butami" z lat 60tych i moge go odtworzyc z pamieci. Zaczynalismy od Bielanskiej i z niejasnych wzgledow konyczlismy w Modzie Polskiej na Konopnickiej za Placem Trzech Krzyzy (ale to chyba ze wzgledu na Mame, a nie buty dla mnie i dla brata). Poniewaz produkcja nutow przerastala mozliwosci socjalizmu, te spacery powtarzaly sie czesto,

    Dom Jablkowskich pamietam jako olbrzymi i pustawy, tam i sam straszyly na polkach buciory, ktorych nikt nie chcial, poza tym nic tam nie bylo. Nie pamietam co bylo w kamieniczce naroznej, moze jakies wydawnictwo?

    Wiezowce na Scianie Wschodniej istnialy duzo przed 69. Z pewnoscia ich sylwetke widac bylo juz w 1966 roku (mozna sprawdzic na zdjeciach z parady wojskowej na 1000 Polski).

    Barbarzynskie niszczenie Warszawy zapoczatkowane przez Hitlera trwa do dzisiaj. Szklane budynki bez charakteru i niczym nie laczace sie z Warszawa wypieraja powoli wszystko co moglo by sugerowac, ze Warszawa ma historie dluzsza niz 50 lat.

    OdpowiedzUsuń