12 cze 2010

Lata osiemdziesiąte w Warszawie


Trzy kompletnie różne od siebie widoczki, które oryginalnie cyknięto gdzieś między 1980 a 1984 rokiem. Nówki sztuki cyknięte zostały przeze mnie wiosenną porą 2010. Zapraszam.



Najsłynniejsza część składowa pomnika "Chwała Saperom" (zwanego także Pomnikiem Sapera), autorstwa Stanisława Kulona z 1975 roku. Pomnik pomnikiem, ale rocznik znakomity.



A to Dom Przyjaźni Polsko-Radzieckiej na tyłach placu Bankowego. Do dziś pozostał Domem Przyjaźni, nie wiadomo za bardzo tylko czyjej.



A to żywy dowód, że za PRL parki nie były dziko rosnące i zaniedbane. Kwiatowy dywan na tyłach pałacu w Ogrodzie Krasińskich zawsze sprawiał wrażenie wymuskanego i wycackanego. Tak też jest do dziś.


Archiwalia pochodzą z albumu "Warszawa - portret miasta" (vide: źródła).

7 komentarzy:

  1. W Domu Przyjaźni miałam często zebrania nauczycieli języka rosyjskiego. Wyświetlano też ciekawe filmy radzieckiej produkcji w oryginalnej wersji językowej.
    Nową Stolicę już mam.
    Dobrej soboty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zacięło sie jakoś i komentarz nie daje się dodać. Może go popchnę tym nowym.
    hanula1950

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, ha ... na ostatniej parze fotek kwiaty zamieniły się miejscami z trawą ... ciekawe jaki był tego zamysł? Odwrócić tak, aby broń boże nie było tak samo ... Od jakiegoś czasu jestem stałą czytelniczką Twojego bloga - świetne porównania. Tak trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero teraz widzę, jaki brudny jest ten pomnik....

    OdpowiedzUsuń
  5. @Lav - dla mnie równie szokujące są porównawcze zdjęcia PKiN, jeśli o kolor elewacji idzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja powiem, że zdjęcie przed pomnikiem sapera było wykonane ok. 1976-1977 roku. Po pierwsze, oczywiście stroje - brązowy garnitur to ruler lat 70.:) Po drugie, spójrz na Intraco II ukończone w 1979.. gdzież ono jest? Ni ma - nad głową sapera widzę chyba jedynie częściowo postawiony szkielet, choć może to tylko drzewa.

    OdpowiedzUsuń
  7. co do ostatniego zdjęcia zgodzę się, ale przyjrzyjcie się, że na starszym zdjęciu każdy kwiatek ma swoje miejsce, na nowym jest ładnie, jednak dostrzec można już, że trochę to rośnie jak chce

    OdpowiedzUsuń