8 maj 2010

W labiryncie ludzkich spraw cz.15




Instytut Onkologii na Ursynowie pojawia się, gdy jedna z głównych bohaterek serialu, Krystyna Duraj (Renata Pękul) odwozi swą matkę (Eugenia Herman) na badania (górna para zdjęć). Potem Krystyna przyjeżdża po wyniki, już bez matki (dolna para).

Capsy i ujęcia współczesne nie powstały z tego samego punktu, gdyż moja obecność z aparatem na terenie Instytutu wzbudzała niezdrowe zainteresowanie ochroniarzy, zatem dla świętego spokoju cyknąłem zza ogrodzenia - ale miejsca są te same.



Joanna Racewicz (grana przez Sławomirę Łozińską; zbieżność nazwisk z popularną dziennikarką przypadkowa) zabiera dzieci 1 czerwca do Pewexu, żeby wybrały sobie prezenty na Dzień Dziecka. Tutaj cała trójka wychodzi z ulicy Piwnej i skręca w Wąski Dunaj...



...a tu już wszyscy wchodzą do mieszczącego się wówczas przy Wąskim Dunaju Pewexu. Obecnie miejsce jest, jak to się elegancko mówi, zabite dechami.

Jednocześnie dziękuję Marcinowi za capsa z serialu.




I taki drobny update do tego, co było wcześniej: w kilku scenach "W labiryncie" widać pawilon handlowy, stojący za blokiem Durajów u zbiegu Ludnej i Solca. Naturalnie, kojarzony był przede wszystkim z filmem "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" (Pan tu nie stał, tych klientów nie obsługujemy, kurczak itd). Był, bo już go nie ma. Wartości architektonicznej nie miał zbyt wielkiej, ale zapewne to, co zrobią na jego miejscu, również nie powali na kolana. Jednak szkoda, gdy takie miejsca znikają.

5 komentarzy:

  1. Znakomity pomysł miałeś. Muszę zobaczyc poprzednie odcinki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najgorsze jest to, że najprawdopodobniej to, co powstanie na jego miejscu będzie wielką kupą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba pojawiła się nowa firma ochroniarska w Instytucie Onkologii, bo dwa lata temu nie było takich problemów.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja wrzucam fragment "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" i chciałbym zapytać autora, czy potrafi rozpoznać, w którym miejscu stał milicjant? https://www.youtube.com/watch?v=wPti7TH2fTE. Czy to nie czasem kamienica nr 3 przy Ludnej?
    Pisałeś, Hrabio Piotrze, że to, co powstanie na miejscu pawilonu Bis, prawdopodobnie będzie wielką kupą. Bis też nie był, jak słusznie zauważył Marcin, cudem architektury. Zresztą rzadko który osiedlowy sklepik nim jest - nie oszukujmy się. Mnie bardziej martwi inna rzecz. Pół biedy, gdyby stawiali tam nowy spożywczak. Ale oni budują na miejscu wspomnianego sklepu i dawnego boiska kilka bloków i to jeden na drugim! Ludzie będą sobie w okna zaglądać! Jeden z internautów napisał, że to, co teraz u zbiegu Solca i Ludnej wznoszą, za 50 lat będą wyburzać z powodów, o których napisałem w 2 poprzednich zdaniach. I druga rzecz, gdzie te dzieciaki mają się bawić? Odwiedziłem to miejsce 3 tygodnie temu i ręce mi opadły po tym, co zobaczyłem.

    OdpowiedzUsuń
  5. To może być ta kamienica, ale ewidentnie scenę nakręcono w dwóch niezależnych ujęciach.

    Zdaje się, że ostatnio następuje uzupełnienie po wyburzonym pawiloniku, który stał bezpośrednio przy ulicy (była tam Cepelia i chyba warzywniak).

    OdpowiedzUsuń