2 maj 2010

Ulica Mariensztat cz.3


Pod numerem 19 stoi dziś popularna kamienica z efektownym zegarem, co pokazuje zdjęcie z 2010. Jednak miejsce to wyglądało przed wojną zupełnie inaczej, o czym świadczy fotografia z 1938 r.



Mariensztat 21, kamienica wschodnia, w 1938 i 2010 roku.



Mariensztat 21, kamienica zachodnia, również w latach 1938 i 2010. Dziś budynki mają adresy odpowiednio 21a i 21b.



Gdyby dać zdjęcie do podpisu Marii Dąbrowskiej, stwierdziłaby zapewne: "Tu zaszła zmiana". Bo zaszła, ze względu na fakt, iż "górnej" części ulicy Mariensztat po wojnie nie odbudowano (ani nie zabudowano czymś innym) i przekształcono w skwerek. Czarno-białe zdjęcie z 1939 roku pokazuje budynek pod numerem 22, dziś nieistniejący, a także mur, w miejscu którego obecnie rosną drzewka, co widać na zdjęciu z 2010.

Poprzednie serie zdjęć Mariensztatu przedwojennego i dzisiejszego znajdują się tutaj i tutaj.


Zdjęcia archiwalne pochodzą z "Atlasu dawnej architektury ulic i placów Warszawy" (vide: źródła).

6 komentarzy:

  1. LAV ma rację. Do 31 GTWb cały swój blog możesz zalinkować. Ja będę się wspierała STOLICĄ.
    Buziole posyłam.
    Wpis dzisiejszy uzupełniłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wystawy są jeszcze na stacji Imielin i Pole Mokotowskie

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybrałam się wczoraj na spacer po starej dzielnicy wrocławskiej, Krzykach.
    Jest tam wiele starych, przepięknych willi - ogromnych niejednokrotnie - które przetrwały wojenną zawieruchę, a nawet udało im się nie 'zginąć' w PRL-u:)
    Jedne są w stanie wskazującym ich wiek, inne pięknie odrestaurowane - pokażę je w 'klimatach' za kilka dni.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo wszystko podoba mi się Mariensztat. Przed wojną ten rejon był mocno nijaki urbanistycznie. Poszczególne budynki były ładne,ale wszystko mało spójne. Szkoda,że na M. mieszkają dziadki, które blokują tam wszystkie imprezy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie fajne te porównania. Przymierzam się do podobnego projektu dotyczącego Piaseczna, tylko skompletowanie starych zdjęć może być problemem...

    OdpowiedzUsuń
  6. @Hanula - nie widziałem tych wystaw, może się załapię.

    @Lavinka - nie można mieć wszystkiego, ale fakt że nieco martwy to rejon, z dużym potencjałem.

    @Iikropka - byłem na Krzykach, trochę mi się kojarzyły z willowym górnym Sopotem, bardzo klimatyczne miejsce.

    @Grzesiek - może choć w niewielkim stopniu Cię poratuję, patrz GG.

    OdpowiedzUsuń